Dobry wieczór Państwu ! Pani i Panu też.
Rzekomo Bednorzik pomarł, ja ? Dobrze, niech mu letko ziemia bedzie. Ma ziemię ? Pod urna ?
Ważne, że odwinęli, zwrócili i zapodali ku nam - Wiejską Babkę, tzn. Julcię i oną widywałem przelotem nawet wczoraj wieczorową porą. Bo Azalię odkręcili wczas, że nawet nie wiem kaj i jest wporzo ! Taaa, majo baby układy ! Nawet, gdy kto im pry,że dziś do ciebie przyjść nie mogę !
Do unej,znaczy.
DWA ZDANIA NT. BYCIA BAB WE SALONIE. ( po rusku zapomnij, znaczy - zapamiętaj,)
1. One być tu muszą, inaczej się uduszą.
2. One tu muszą być,
by innym siostrom skopać rzyć.
Mam też trzecie zdanie,
ale mi właśnie moje babsko
spogląda bez ramię !
Tylko to wygląda na jaja z internautek; przecież wiadomo, że nawet tuTEJ, we Salonie, są osoby pięknej płci, nie pasujące w żaden powyżsiejszy szablon. I one, proę Kolegów, jako te białe kruki, potwierdzają regułę.
STETY, reguły nie znam,bo coś mi
tam w a r c z y z a w i n k l e m .
Pa, Kochaniutkie !


Komentarze
Pokaż komentarze (7)