foto - Andrzej Puchała
foto - Andrzej Puchała
adam kadmon adam kadmon
266
BLOG

W ZDROWYM CIELE

adam kadmon adam kadmon Rozmaitości Obserwuj notkę 5

 

Dzisiejsze, niedzielne przedpołudnie, spędziliśmy z przyjacielem z dawnych lat, na nadmorskiej promenadzie w Mielnie.  To takie turystyczne piekiełko jest, teraz   znacznie spokojniejsze, bo  posezonowe, jednak ludzi  full widzieć można , a handel i gastronomia w poważniejszych ekspozycjach stałych, czynne i zarobkowe  są . Dzień z dzisiejszą aurą, niewielką bryzą,  lekkimi bałwanami  bijącymi  o brzeg, sprzyjał podziwianiu morza pustego od wszelkiej ludzkiej aktywności Ni dymka, ni kominka, ani  perkotu łodzi robotników  morza; tylko obietnica świeżej ryby sugerowała  niewielkie z resztą, prawdopodobieństwo, że podane danie z mrożonki nie jest.  Co tam żarcie !  Najważniejsze - morze, niebo błękitne z paroma białymi obłokami, technienie  jodowego powietrza, ożywiające policzki i ekstremiści, z załączonego obrazka.

                                                      Tak, autentycznie zaskoczyła nas wcale liczna grupa morsów, jej różnorodność wiekowa i obecność miłych osób płci zawsze pięknej.  Bawili się w wodzie , mimo zaczerwienionej skórki, wzbudzając szczery podziw  u gałowywalaczy, więc także - i u nas obu.  Podsłuchiwaliśmy  komentarze, przechwałki  paru gamoni,  nadymających się przed połowicami i  potomkami, że oni mianowicie, że oni, gdyby tylko chcieli, to oni też mogliby tak.

                                                  To jakiej cholery nie mogą ?!   Co lub kto przeszkadza ? To nie jest joga tantryczna, techniki relaksacji, żadna tam komora krioniczna, ani  Alpy zimą, nawet nie półmaraton.   Trochę zimnej wody morskiej, pod której wpływem   dostajemy lepszego krążenia,  lepiej ukrwia  się to, co  posiadamy we wnętrzu  kiepeła, o ile coś tam jest. Wystarczy chcieć, mieć   identycznie zmotywowaną grupę i  pewnie - trochę fantazji, a odwagi już niekoniecznie.

                                             Siedzieliśmy na tej promenadzie w promieniach słońca, widząc jak bardzo rajcuje tych morsów nasz niemy, zawistny podziw.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości