Łoj , chociaż raz na jakiś czas. Przecież ile można chichrać się zpoważnego doktora Brunonka, z omnipotentnej ABW, z pełzającego zamachu stanu i z ogrodzenia ( w przyszłości ), naszego ukochanego Churału. Jam niestety człek już wiekowy, przepona nie ta, co kiedyś , więc boli.
Żonka moja, nieustępliwa net-buszmanka, co chwila woła mnie do ekranu : -a poczytaj to ,a zobacz tamto ! - To nieludzkie jest. Przecież gdyby porzucić wszystkie dowcipasy i podobne pląssy, to najprawdziwsza prawda , z prawd ogólnie znanych, jest tylko taka , że nikt w eksplozywności nie przebije Stefana N. , znanego specjalisty od owadzich nogów, z P O.
Wg. pewnego radyjka z Krakowa , Brunobombera wysypała połowica jego, bo nie chciał prasować trotylu w maglu za rogiem, tylko kazał jej. Tak, babska wredota nieokiełznana jest !


Komentarze
Pokaż komentarze