Z uwagi na powyższe, można wydalić z siebie VOTUM SEPARATUM. Unisono, dyszkantem , albo każdą inną formą videoakustyki. Ale obrażać się nie ma po co. Życie, oj życie, takie jest. Bez nordic walkingu...
Dobrego, dietetycznego tygodnia, jeszcze lepszych okoliczności.
Ps : JEZDEM odporny na osobiste przytyki - na tę okoliczność .


Komentarze
Pokaż komentarze (6)