Jasne, że jestem nim ja. Bez żadnych wątpliwości, mogę kobiecie podległej wskazać wszystkie pominięcia, niedoróbki i zaniechania, skutkiem czego dom nie lśni, jak wg. mnie powinien. A porządek musi być. Mój dom świadczy o zręcznej pracowitości mojego Słoneczka.
Żartowałem. Trochę, przecież to niedziela; zdążyła ze wszystkim jeszcze wczoraj. Ale ja nie o tym, tylko o masochistycznym ekshibicjonizmie. Rozumiem, że potrzeba zaistnienia w mediach, bodaj na maleńką chwilunię, bywa silniejsza od zdrowego rozsądku i umięjętności przewidywania skutków, zwłaszcza, gdy się tego nie ma i nie umie.
Życie pokazuje, że do programu pani Rozenek świeżo rozwiedzionej i do wzięcia, ludziska pchają się tak, że pewnie przychodzi im czekać w kolejce, albo udział załatwać przez koneksje, czy inne tam znajomości. Walą ześwirowane brudaski, bałaganiarki, normalne nienormalne i takie tam, a także męskie fleje i pospolitci , patentowani lenie , bez cnoty opamiętania. I czym się popisują przed światem, swoją nieszczęsną gminą i sąsiadami ? Brudem, zaniechaniem, nieopamiętaniem, durnym olewaniem obowiązku najprostszego z wszystkich.
Nic bym nie gadał, ale dziś w programie Rozenek pojawił się gówniarz, tzn, młody panicz, żyjący solo w swoim gniazdku i uważaj proszę - kandydat na projektanta ( architekta ? ) wnętrz. On i jakaś pańcia, bezwstydnie pokazali , co w nich najgorzego : młode babsko nawet stertę niepranych biustonoszy, pizniętych w pryzmę.
Ja nie wiem, czy tym ludzim płaci się z udział w żałosnym, ekshibicjonistycznym show, ale na Boga - gdzie są granice przyzwoitości ? Gdzie ludzka godność, gdzie minimum szacunku dla siebie samego , dla swoich rodziców i rodzeństw płci nawet obojga ? Nie ma. Bo pewnie nigdy nie było. Kto na świat wypuścił fleję i brudasa ? Sam się wypuścił jeden z drugą i na tym chce zbić kapitał momentalnej popularności. I jeszcze z tą dumą , wyprzedzającą głupotę, zaraz po emisji poczłapie do pubu, albo co najlepsze - do przyszłej teściowej.
No to ja pomysła mam : konkurencyjną ideę - dla Polsatu i niech tamto widowiskoTefałenu przebije ooooooooooglądalnością ! Tak jest , to PERFEKCYJNY PAN DOMU. W roli głównej prawdziwy sadysta : emerytowany starszy sierżant z "czerwonych beretów". Przecież ktoś powinien przeczołgać na wizji i fonii każdego, kto tylko ma na to ochotę. No i przy okazji nauczyć dupka i leniwą krowę ,sprzątać po sobie i psie.
A teraz muszę kończyć gramotę, bo ktoś powinien poturlać się do zlewozmywaka i zrobić pewną ilość nieodzownych czynności ; to przecież niedziela. Czyniąc na tyle delikatnie, by nie przerwać mojej jedynej - jej nieodzownej drzemki przed snem.
No, sztućce i statki, morda wkubeł, nie pękać : pod prysznic, szagom marsz !


Komentarze
Pokaż komentarze (11)