... bucie, czyli jedna - do dwóch uwag na temat aury, która napadła na Polskę i okoliczne gminy.
Dziś - Prima Aprilis i wszyscy, jak jedna kochanka i jeden czyjś mąż, możemy się zgodzić, że to dzień wart każdego dowcipu, gdyby nie to,że dowcip trwa już tygodniami, końca jakoś nie widać i sprawa palca w bucie, jest kwestią palącą. Ponieważ, przez to wszystko, przedłużamy sobie eksploatację obuwia zimowego, a także użyteczność piaskarek, solarek, koparek śnieżnych i pani prezydent Warszawy, koło Mińska Mazowieckigo.
Jasne, że uwagą i troską okropną, otaczamy nasze automobile kochane , jedyne - przed odsolną korozją, poślizgami, zaciekającymi fotoradarami i takimi tam,że o teściowej w podrózy Twoim autem , nawet nie wspomnę.
C O R O BIĆ ?
Przypomnieć, jak to się robi i zaraz produkować i pić bimber, czyli K P N. Na pohybel władzy, która nic nie umie, niczego nie potrafi, ale gdy się uprze, to i rok w kalendarzu naszym rodzimym, spie...lić zdolna. Bo, zauważ : mieliśmy w ukochanym kraju 6 pór roku : przedwiośnie, wiosnę, lato, jesień, babie lato , zimę. A tera, w ramach planu tych dwóch - Jana i Vincenta, musim zgodzić się na tylko dwie pory roku : lato od maja i zimę - do maja + wybory w P O.
Komoruska wina Tuska !


Komentarze
Pokaż komentarze (3)