wiadomo, z sieci
wiadomo, z sieci
adam kadmon adam kadmon
423
BLOG

I CO Z TĄ WIOSNĄ ?

adam kadmon adam kadmon Rozmaitości Obserwuj notkę 14

Pytanie  tak już zjechane, że bardziej być nie może, nawet gdybym je rozwinął do  question pod adresem Jego Excelencji Prezesa Rady Ministrów RP. Tak, z mojej strony, staje się to już niestrawne : ile można, w ciągu dwóch ostatnich tygodni kopać Tuska. Odpuszczam , nie dopytuję, ani jego, ani ministrów : gospodarki, środowiska, spraw wewnętrznych ( a tu byłoby na rzeczy), rolnictwa -leśnictwa i takich tam, o - i skarbu. Nie pytam, próżno czekać odpowiedzi.

                       Nie mamy wiosny z powodu zmowy i spisku organizacji proekologicznych , i stojącego ponad wszelkim prawem,  kartelu przemysłowego, budującego wiatraki w farmach i panele w blokach.  Nie od dziś wiadomo, że Polska wielkim poligonem wszelkich działań niekonwencjonalnych, w makroskali jest. Nie wierzysz ? A jednak tylko tu  bezrobotny mógł sobie założyć firmę przewozów lotniczych i ogromny parabank. Wygląda , że za frico, więc coś w tym jest.  Zatem i te fanaberie pogodowe, skutkujące  pozbyciem się wiosny, także mogą być efektem  kreciej roboty wiadomych sił i ludzi z półmroku, kręcących marionetkami waadzy.

                      Swoją drogą, warto też przyglądnąć się z bliska PiS-owi, któremu  brak wiosny jest na rękę, bo dostarcza jeszcze jednego argumentu na nieudolność i zbrodniczą indolencję władzy.  

                                              Koniec końców , ktoś za tym stoi, ktoś kasę wziął. Być może - Tajlandia i inne biedne kraje o  gorącym klimacie, zarabiające na  rzeszach naszych turystów - w końcu zwyczajnych, prostych ludzi, chcących tam chronić się przed zimą, wystawiąjących do słońca, szczere, rumiane, słowiańskie lica. Jak np. Ewa Minge, czy setki ubogich naszych nuworyszy.  Dla pozostałych w kraju tubylców, mógłby rząd przygotować ofertę  zimowo-kryzysową. Choćby  propozycję tanich, przestronnych oranżerii-palmiarni, wznoszonych dzięki  uzyskaniu 13 pozwoleń i 9 kontroli, w każdym przydomowym ogródku.  Co , nie można ? Nie da się ? Jak się da, to się zrobi !   A chcieć, to móc.

                                  Ponieważ mądry Polak, jak zawdy - po szkodzie, apeluję, aby  naród wziął  wreszcie sprawy w swoje ręce i zdecydował, czy chce żyć w kraju ograbionym  z czterech pór roku : przedwiośnia, wiosny, jesieni i babiego lata, czy też winien zbiesić się, zaciągnąć kredyty na 200 lat i zabudować te marne 312 tys.km kw. - palmiarnią - oranżerią. W całości, jezioro, nie jezioro. Eskimosom i  elitom politycznym Lechistanu , na przekór, na  cholerę w bok.

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Rozmaitości