"UTNĘ ŁEB MICHNIKOWI ! TO TYLKO GEST ROZPACZY", głosi dziś od godziny 13.32 znakomity bloger FRANK DERBIN. I zpowiada,że naostrzy tasak. Jego emocje, jego poetyka, jego tekst, który -co tu kryć- można polubieć , jak każdy. Wszyscy lub PRAWIE wszyscy, jako- tako trzeżwi zakładamy, że to tylko erystyczna reakcja : dobry bloger nie pobiegnie do drewutni, nie wyciągnie piłę łańcuchową , nie wywlecze krajzegę, nie zawłaszczy chwilowo brzeszczotu piłki do metalu od teścia, nie skoczy na Michnika z prostą maszyną bojową spod Grunwaldu, w ręku. Nic z tych rzeczy : naostrzy jeno tasak - prezent jego teściowej, dla jego żony.
Tekst wisi do tej pory na marginesie prawym SG i ma się dobrze, a ja mu właśnie robię dodatkową, znakomitą reklamę. Tekst, z którego może wynikać pojęcie GROŻBY KARALNEJ. Ot, tak.
21.05 br, około godziny 20.00 bloger ADAM KADMON opublikował tekst pt. - KUPA W. DEBEŚCIAK albo NA PREMIERA KUPA - .. Notka po półtoragodzinnej egzystencji w S-24 , wpierw została zablokowana, potem - zlikwidowana, a jako powód Szanowna Administracja podała - chęć obrazy pewnego celebryty, którego nazwisko ani razu nie padło między moimi wersami. Chęć obrazy z mojej strony. Ja nie wiem, co wyczytał Redaktor I i czy czytał. Możliwe, że nie czytał, ponieważ tekst zawierał rekapitulację wypowiedzi publicznych dwóch osób : profesora W. Godzica i poety T. Jastruna, przeczytanych przeze mnie tego dnia w dzienniku SUPEREXPRESS. Dotyczących nowej kariery pewnego celebryty, znanego z wtykania flagi narodowej w makietę odchodów i publicznego poniżania ciężko pracujących u nas Ukrainek. I kolejnej, minimalizującej strach przed dojściem PiS-u do władzy ( Jastrun ) .
Jestem prawie przekonany,że na decyzję o zlikwidowaniu, nie zwinięciu mojej notki, miały wpływ osoby trzecie, jak zwykle - bezinteresownie życzliwe. Stąd też, przy okazji - życzę im podobnych tutaj doświadczeń.
Co zaś się tyczy notki pt. - KUPA W. DEBEŚCIAK albo NA PREMIERA KUPA, to ja bardzo NIEZWYKLE UPRZEJMIE proszę o jej natychmiastowe przywrócenie, bo coś mi tu zalatuje REM-em.
W każdym innym wypadku można spodziewać się po mnie grożby skierowanej pod adresem Redaktora I , że utnę MU łeb - jęzorem ostrym jak brzytwa.


Komentarze
Pokaż komentarze (34)