adam kadmon adam kadmon
212
BLOG

ŚWIĘTOWANIE W OPARACH NOSTALGII.

adam kadmon adam kadmon Kultura Obserwuj notkę 2

 

Miało mnie tu dziś nie być, o czym zapewniałem parę bliskich osób, ale znalazła się wolna chwilunia, nieledwie moment, aby dać się ponieść nowemu tekstowi. Osobistemu, z resztą.

                          Kadmon, jak przystało na prawdziwego jedynaka, w pewnym momencie  młodziutkiego żywota, z domu rodzicieli spieprzył i zamieszkał z panienka, w pracy poznaną. Daaawno to było, ludkowie !  Całe lata potem, dobry ( komunistyczny) poeta i  prozaik, który podobnie, jak wielu mu podobnych, przeszedł iluminację i nawrócenie - uczeń  Przybosia i w jakimś momencie - mój mentor - Czesław Kuriata , napisał  w drugim tomie  ZAPISKÓW PROWINCJONALNEGO LITERATA : -" ... byłem u AdasiaXXX i jego ówczesnej żony, w mieście B."

                          Moja ówczesna jejmość i obecna, to ciągle ta sama osoba; on wymienił trzy kolejne modele,  jednak to poeta. Jeśli już wspomniałem człowieka, to także po to, aby serdecznie polecić jego przedostatnie dzieło :  ZORZE  ARCHANGIELSKIE.  Znakomite, proszę Szanownych, zapodaję  łaskawej uwadze.

                       Dzisiaj  popołudniową porą, Kadmonowie  obejdą w gronie rodzinnym 39 rocznicę zawarcia związku, z którego - jakoś tak- porobiło się nam  dziecko  tylko jedyne, płci zdaje się ,pięknej. Dzięki któremu ,  Kadmonowa jest obecnie  podwójną  babką, a taki ja - podwójnym mężem babki. Z rozpędu, będzie świętować się jutrzejsze imieniny  jejmości, ponieważ, atoli - Kadmonowie oszczędni są i  nielubiejący stawiać kolejno - za razem raz - w krótkim  przedziale czasu.

                 Przeciw obchodom wym. rocznicy, Kadmonowa już  zdążyła zaprotestować na fejsie, tłumacząc iż w kwocie nie mieszczą się dwa lata pożycia na kocią łapę, przed rejestracją. Daje  to jej liczbę 41, co już samo w sobie, MUSI wzbudzać nostalgię.  Na pierwszy wspólny  seans kinowy poszliśmy  do kina  przebudowanego ; była prowincjonalna premiera LOVE STORY, a w Kronice poleciał pamiętny hicior Phila Collinsa, gdy już śpiewał, a jeszcze  grał na bębnach. Koś to pamięta ?

               Wyznaniem w konserwatywnym i stosunkowo nabożnym portalu ,że oto ktoś tkwił  w kociołapskim, partnerskim  związku, w początku lat 70-tych i to na prowincji, kończę słowo; czas chyba, aby w ramach ckliwej toccaty i fugi, do lodówki zajrzeć.  Czy tam aby, nie spleśniała  gorzała.

                  Pozdrawiam Przyjaciół i Kolegów w Salonie i Was, Dziewczęta  wszystkich opcji, hej !

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura