ZMIŁOWANIA GODNI
liczenie minut
do dni
co przeminą
frasobliwą
krzątaniną
nieprzełamany
opłatek
miłości zadatek
i pełna
para
bo handel się
starał
pozyskując
stracimy nic
nie odmienimy
gruchawce
latawce
gazetowe szubrawce
wiatr z południa
ze wschodu
aby do
granic do
brodów
zmiłowania
MY
godni
na strzępy
rozdarci tak
niejednorodni
* * * * * * *
PROSZĘ
wejdź
odszukaj drogę do tętnic moich
na powrót zapłoń w krwioobiegu
nieśmiertelna iskro
daj mi proszę na ten czas płomień
niech nie żyję dłużej
topiącym się lodem pozdrawiam
cię Słońce
________________________________________
Wszystkiego najlepszego szczupłemu gronu moich Przyjaciół i miłych Znajomych.
Żyjmy wszyscy dłużej i znacznie lepiej od statystyk.
SURSUM CORDA !



Komentarze
Pokaż komentarze (12)