20 obserwujących
1195 notek
527k odsłon
  66   0

Postscriptum z INNEJ LEGENDY



Spętanie przysięgą ?

_________________

Związany przysięgą,

nie – z przyrzeczeniem cichym, serdecznym

zapomniałem, co miało być zapomniane -

pogrzebane na dnie starej szafy,

oddanej w czyjeś dobre ręce;

chociaż pamięć swoje prawa ma.

Tu unikam jak mogę

słów wysokich,

pomijam zupełnie unisona

wybrzmień, nie ulęknę się

zapewne daremnych,

nierozsądnych wprost i na wyrost

wzruszeń.

Poeci tak mają, zwłaszcza z biogrfią

niezłomną w naiwności zupełnej.

Nakazano milczeć,

milczę chociaż serce boli,

bo serce nie sługa,

nie da się obłaskawić,

byle czym zadowolić.

Niechajże mnie mara opuści,

odejdzie w nieznane

- na wieki wieków amen.

Nic więcej.

* * * *

… pieczołowitą jest pamięć.

Oto tworzy obrazy i fakty

których nigdy nie było

i da Bóg, prawdopodobnie

nie będzie.

Nie powstaną byty ponad

ludzką potrzebę i miarę.

Z wyjątkiem jasna rzecz,

miłości.

To sprawa Legendy.

Ja idę w jej stronę.

* * * * *

Popatrz.Czy tak musi być ?

Spójrz w lustra,

jak one wiarygodnie łżą,

co dzień, co noc,co słowo

niewypowiedziane dobitnie.

Czy jesteś czujna, namiętnie wątpliwa,

czy rozgrzewa cię kipiel lodowa -

ergo, nie będziesz nigdy,

tak dzień za dniem.

Liczą się fakty, abstrakty,

artefakty, iluzje, niedokończone aluzje.

Zniknij z biografii,gdy aż tak

masz dość.

Nie będzie dzień dobry, niech nie będzie

dobranoc.

* * * * *

Wenedia Magna,Vendiija – jest poetycką spowieścią,

w swej istocie o Vinland słowiańskim - kraju

Sarmatów - pisz niegdyś…

Bóg miłosierny jest w polskiej romantycznej poezji?

Tego do końca świata ja nie wiem. Bo skąd.

* * * * *

Powiedzieć, że świt kiedyś powstawał

z niczego,że

był prosty piękny jdnoznaczny

tak w formie jak w treści.

Nie podobna.

* * * * *

Kto pyta nie błądzi, choćby

zabłądził na dłużej, gdyby go zgarnąć

w rewiry niedostępne, w rejony odległe.

Są mu nieobce przypadki koleje,

w wielu ludzkich osadzone losach.

Wiatr historii poniósł je gdzie chciał

w echach i pogłosach.

* * * * * *

Tu widzisz nawet Krzew Gorejący

wraz z tabaką w rogu.

I nie jest to róg obfitości.

Szumem odwieczności przychodzę,

by na chwilę pozostać.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura