aktor jedynej roli
kto zna ten monodram
wie czym oszczędny rekwizyt
gra świateł
opowieść w swoim rytmie
plus kontrapunkty
plus jakaś muzyka
widz to przybysz zza światów
nie do końca oceni
on też ma swoją rzecz
w zanadrzu
być może kiedyś w
innej okoliczności wszystko
także opowie
przeponą i dykcją
na razie przed proscenium
czeka na zgrabny finał
każdy w coś gra
trzeba tylko ukłonić się
i zniknąć ze sceny
w otwartym teatrze spektakl
za spektaklem
muszą muszą iść dalej



Komentarze
Pokaż komentarze (3)