Kamil Glik wyjechał do Włoch latem 2010 r., tam podpisał kontrakt z US Palermo, jednak w barwach sycylijskiej drużyny nie spisywał się na tyle dobrze by móc regularnie reprezentować nowy klub. Im bliżej zimowego mercato, tym realniejsza stawała się opcja wypożyczenia Polaka. Tak właśnie się stało, ten sezon Glik dokończy w Bari. Jego nowa drużyna grała dziś ważny mecz na wyjezdzie z Lecce. Na półmetku sezonu nowi koledzy polskiego obrońcy nie mogli się pochwalić dobrą pozycją, ich klub zajmował ostatnie - dwudzieste miejsce. Oczko wyżej uplasowała się drużyna ich dzisiejszego rywala - US Lecce. Tak więc jasne było, że potyczka między tymi drużynami będzie miała znaczący wpływ na utrzymanie się w Serie A dla obu ekip. Debiut Kamila jak widać do najłatwiejszych z pewnością nie należał. Mimo to niedoceniany na Sycylii Polak dzisiaj poradził sobie znakomicie, był nie do przejścia w obronie, a jego drużyna wygrała 1:0 po bramce Okaki i tym samym zminimalizowała straty do dzisiejszego rywala.
Doskonałą formę eks zawodnika Piasta Gliwice doceniły włoskie media! Uznano go za jednego z trójki najlepszych zawodników Bari. Eksperci portalu calciomercato.it ocenili występ Polaka na 6.5, taką samą ocenę o trzymał równięz od serwisu tuttobari.it. Cieszy więc postawa reprezentanta Polski, tym bardziej, że kadra potrzebuje zdolnych środkowych obrńców, a odbudowa formy i doskonalenie swoich umiejętności przez uzdolnionego Glika, nie wydaje się już tak odległa jak jeszcze kilka tygodni temu.


Komentarze
Pokaż komentarze