SERWIS21 EXPRESS SERWIS21 EXPRESS
64
BLOG

KRZYWONOS KŁAMIE

SERWIS21 EXPRESS SERWIS21 EXPRESS Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 5

Przy okazji 30lecia strajków sierpniowych poruszono kwestię postaw doradców/ekspertów w czasie pamiętnych strajków. Jarosław Kaczyński stwierdził na zjeździe Solidarności, iż nie odmawiając im dobrej woli zajmowali postawę ugodową. Znajduje to potwierdzenie w źródłach historycznych. Historyk Jerzy Holzer w 1984 r. w Instytucie Literackim opublikował książkę "Solidarność 1980-81. Geneza i historia", napisał m.in. te słowa: "większość ekspertów bardziej liczyła się z interwencja zbrojną, także radziecką, niż sam MKS... MKS zajmował pozycję bardziej nieustępliwą".

Poniżej co pisze Krzysztof Wyszkowski w sprawie:

 

KRZYWONOS KŁAMIE

Henryka Krzywonos zarzuciła Jarosławowi Kaczyńskiemu, że skłamał twierdząc, iż podczas Wielkiego Strajku Lech Kaczyński wywierał presję na członków Komisji Ekspertów, by podporządkowali się woli strajkujących i zrezygnowali z projektu wypracowania ugody akceptującej ramy komunistycznego ruchu związkowego (CRZZ). Krzywonos (a także inni koncesjonowani przez dominujące media działacze) twierdzą, że pomiędzy MKS i strajkującymi z jednej strony, a doradcami z drugiej nie było żadnego sporu w kwestii żądania wolnych związków zawodowych.

Tadeusz Mazowiecki z kolegami przyjechali do Stoczni z zamiarem namówienia strajkujących do odstąpienia od postulatu nr. 1 czyli WZZ i zadowolenia się demokratycznymi wyborami w ramach CRZZ. Rozmawiałem z Mazowieckim zaraz po jego przybyciu do Sali BHP i wskazał mi właśnie taką granicę pisząc na kartce różne możliwości. Takie stanowisko doradców potwierdzają dokumenty dostępne w IPN. Wie to każdy, kto był wtedy w Stoczni i kto wykazuje minimalne zainteresowanie dla opublikowanych już opracowań tematu. Henryka spędzała w Stoczni sporo czasu, ale nie zawsze była w stanie, powiedzmy, rejestrować sytuację i  musiałem nawet w takiej sprawie ostro interweniować.

Dlatego nie zwracam się Henryki, a wzywam do zabrania głosu jej przyjaciela i sponsora - Bogdana Borusewicza, bo to on ustalał z Lechem Kaczyńskim sposoby nacisku na doradców. To Borusewicz nazwał doradców "różowymi pająkami" wskazując w ten sposób, że tylko niewiele różnią się od "czerwonych pająków", czyli komunistów. To Borusewicz (wspomagany przez Konrada Bielińskiego) na posiedzenie Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej tak ostro atakował doradców, że Bohdan Cywiński chciał natychmiast opuścić Stocznię. To Borusewicz z Jackiem Kuroniem (wspomagany przez Adama Michnika i całą Kuroniadę) już po strajku zwalczał doradców, jako ugodowców realizującym interesy własne, a nie Solidarności.

Henryka Krzywonos nie odróżnia lojalności wobec "Solidarności" od ambicji własnych, ale mam nadzieję, że Bogdan Borusewicz, Konrad Bieliński, Adam Michnik i inni będą mieli odwagę zaświadczyć, że Lech Kaczyński reprezentował wobec doradców stanowisko WZZ i KSS "KOR".

http://www.wyszkowski.com.pl/index.php/artykuy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Kultura