No i mamy kolejne słupki dla leni irlandzkich. Zaraz po obniżeniu ratingów dla Portugali i Irlandii, po fiasku planu Balcerowicza dla Węgier, po sztucznym przytrzymaniu za grzdyla złotówki, mamy kolejną papkę dla baranów, GUS zapodaje dane, produkcja pięknie rośnie, wszystko cacy, śpij dziecino żołnierz czuwa.
Po kompromitacji sondażownic, w większości dzieł Jaruzelskiego i Kiszczaka, ich pałę do otumaniania przejmuje GUS. Najzabawniejsze jest to, że już wkrótce do PKB będzie wkładał szarą strefę a więc Mira, Zbycha i resztę jednorękiej spółki. Teraz już przegonimy Chiny, bo niestety w tej chwili jesteśmy dopiero na 87 miejscu na świecie w przyroście PKB per capita, ale o tym przeciętny zjadacz cudów oczywiście nie wie. A kreatywna księgowość kwitnie w najlepsze i pytanie jest tylko jedno, kiedy minister od wzrostów swój paszport wykorzysta? Polska czeka na kierunek Argentyna, czy Grecja a może 2 w 1, wszystko jedno, będzie kręcioła i jazda bez trzymanki. Na jesień polecam pozycje krótkie. By żyło się lepiej.
Inne tematy w dziale Polityka