Bronisław Niezgoda-Dywanowski Bronisław Niezgoda-Dywanowski
33
BLOG

Donald Tusk, człowiek który wskrzesi "Solidarność"

Bronisław Niezgoda-Dywanowski Bronisław Niezgoda-Dywanowski Polityka Obserwuj notkę 19

Od pierwszych 45 sekund, gdy ten człek dostąpił władzy, byłem pewny, że dokona czegoś wielkiego.

Po analizie jego wcześniejszych sukcesów i osiągnięć  politycznych ( muszkiter od  KLD + nocna podmiana) i obecnych, jeden z muszkieterów tzw. Platformy Obywatelskiej, wiedziałem, że to człowiek na właściwym miejscu.

Nim przejdę do rozbiórki tego jegomościa, chciałbym zwrócić uwagę, jak paradne i komiczne nazwy dla swoich kłębowisk zwanych żartem partiami wymyślają członkowie układu czyt. okrągłego stolika. Weźmy taki KLD, czyli Kongres Liberalno-Demokratyczny. Pominę idiotyczny pierwszy człon tej nazwy a skupię się na ostatnim bzdecie dętym, czyli demokratyczny. W powszechnym odbiorze liberałowie po polsku kojarzą się z jednorękimi biznesmenami i zwykłymi przekrętasami, takimi cinkciarzami z przerostem ambicji, którzy przy przemalowywaniu ustroju, adidasy zamienili na lakierki a fryz popersa ugrzecznili litrami brylantyny. Po co więc ten demokratyczny? A to tak dla uspokojenia duszy rozczochranej gawiedzi, która widząc kosmiczne przewały na państwie, śpi spokojnie przymykając oczy, bo przecież ma do czynienia z demokratami a tych po okresie "upadku" oficjalnej komuny, nikt nie ma prawa ruszać. Liberalni -Demokraci (sic!), a czy ktoś widział liberałów-faszystów? liberałów-komunistów, liberałów- pederastów? kogel-mogel, durnota goni idiotę. A SLD? Tak samo, to liberałowie po przejściach życiowych, którzy też są demokratyczni, no bo jak może być inaczej a że sojuz w nazwie? Przeszłość nigdy nie umiera, to proste. I jeszcze teraz po kongresie mamy nowe zatwardzenie ( zawsze myślałem, że kongres to jakiś zjazd a to się okazuje, że może być partia) mamy następną debilowatą nazwę Platforma Obywatelska. I znowu pominę pierwszy idiotyczny człon, mogło być np. pomost, śrubokręt, wibrator, baloniki na druciki, cukrowa wata i koniki bujane a skupię się na tym najważniejszym członie " Obywatelska" Uuuuuu!, to nie przelewki, "kto podnosi rękę na wadzę ludową, ta wadza mu tą rękę odrobię" Pamiętacie?

Zostawmy jednak te durnoty o durnotach i wróćmy do naszego Donalda Odnowiciela, czym on się tak zasłuży, że dokona czegoś wielkiego? Do wyboru mamy dwie drogi, każda w inną stronę.

Droga pierwsza, dokona cudu obiecanego i zrealizuje swoje zobowiązanie, że Polska zasługuje na cud gospodarczy, by żyło się lepiej. Wszyscy wybudują zgodę, będą mieli co dnia rogala na gębie a na pytanie jak leci, będą mówili ,super,  cool, mega hit! Słyszę w tym miejscu pomruki niezadowolenia i ciche gwizdy, proszę nie zwracać na nich uwagi, to oszołomy, ciemnogród- zaściankowy.

Druga Droga, nic tego nie będzie.

Idziemy dalej pierwszą drogą i widzimy zieloną wyspę a na niej miliony bezrobotnych, z majątku  narodowego  zostały tylko puste szafy( tyle kosztowało malowanie zielonej mapki przez ministra Wzrostowskiego. Na ucho powiem, że w tym czasie wykorzysta już swój paszport a PESEL nie będzie mu już do niczego  potrzebny),  w których z taką lubością zamykał się nasz Odnowiciel, gdy robiło się ciepło w getrach. Za bezrobotnymi, bezdomni, którzy przez krótki okres swego życia osiągnęli sukces wierząc w cuda, zaciągnęli w obcych bankach kredyty na 150 lat i teraz myśla, gdzie się przespać. Za bezrobotnymi i bezdomnymi idą młodzi, przekształceni z dużych miast i osad, oj! nie, to nie ci sami waleczni rycerze II Irlandii, którzy dla swojego wodza byli gotowi,  jak stado otępiałych baranów nawoływanych sms  przez bacę Donka iść zagłosować i wpaść w przepaść, ciągnąc  za sobą normalną resztę. Teraz młodzi przekształceni, są jacyś pomarszczeni i mało wyprostowani, nie chcą sie przyznawać do tego, jakiej wścieklizny dostarczyli temu państwu, będąc głuptakami naiwnymi( ja im wybaczam, młodzi, to głupie mogą być). Z ich marzeń bycia kolejnym Mr Holdingiem, tudziez Rychem nie zostało już nawet 17 mgnień wiosny, szara rzeczywistość przymusiła ich do sfrunięcia z obłoków na ziemię, snują sie więc po dużych miastach naklejając afisze " wysetep odwołany, Teatr w likwidacji, ogłoszone bankructwo" i to wszystko za 900 zł miesięcznie brutto na spółkę z kolegą.

Czarna wizja? Dla realistów, to przyszłość, dla idiotów najaranych propagandą, to głupota i kłamstwo.

W tym miejscu kończę naszą wspólną drogę, ale nim dojdziemy do końca powiem, przyjmuję zakłady, że to co napisałem wyżej pan Donald spełni w 100%, przywróci mimo woli " Solidarność "do życia. A to wszystko, na skutek swojej radosnej twórczość, którą napełni Polaków takimi pokładami miłosci do siebie, że się nie opanują i wyjda go uściskać. Uf! ale popisałem, przepraszam, że tak długo, ale jeszcze jedno zdanie, To ożywienie Solidarności będzie tym razem bez skaczącego  motorówką przez 6 metrowe płoty, za stary facet już jest, co jest najlepszą wiadomością dla Polski.

Wracamy do początku,  okrągły stół, to był falstart do prawdziwej Polski.

Prawie statystyczny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka