Zardzewiały hak i awantura o Białoruś, czyli gra podjazdowa PO skrzętnie przykryła wydarzenia związane z kampanią prowadzoną przez PiS. Jak zwykle ostatnio wyciągnę je z cienia.

- 28 czerwca - śniadanie w hotelu Marriott w Londynie z przedstawicielami środowisk polonijnychw Wielkiej Brytanii.
Społeczny Komitet Brytyjskiej Polonii wręczył mu deklarację poparcia z podpisami zbieranymi w całym kraju.
„Jarosław Kaczyński ma niewątpliwy polityczny instynkt. W czasie rozmowy był świetnie przygotowany od strony faktograficznej” - powiedział PAP przewodniczący Stowarzyszenia Techników Polskich w Wielkiej Brytanii Krzysztof Ruszczyński.
Ruszczyński nazwał dyskusję rzeczową i merytoryczną. Tematem był m.in. status Polaków w Wielkiej Brytanii, który Kaczyński chciałby uregulować w ustawie o Polonii.
„Chcemy silnej, suwerennej, niepodległej Polski, zgodnej z naszymi wartościami, która Polakom w Wielkiej Brytanii daje szansę na powrót” - powiedziała PAP Anna Majer ze społecznego komitetu poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego.
Od komitetu, złożonego głównie z młodych ludzi pracujących w wolnych zawodach w Wielkiej Brytanii, Kaczyński otrzymał zestaw angielskich herbat.
W rozmowie z pięcioosobowym komitetem kandydat PiS mówił m.in. o swoich krewnych wywiezionych przez Sowietów do Kazachstanu, osiadłych po wojnie w Anglii.
„Liczymy na powrót bardzo wielu Polaków spośród tych, którzy wyjechali do Anglii, ale szanujemy decyzję tych, którzy pozostali” - powiedział Kaczyński, wskazując na potrzebę utrzymywania związków z Polską tych, którzy zostali na obczyźnie.
- 28 czerwca- prywatne spotkanie w południe na Downing Street z Davidem Cameronem premierem Wielkiej Brytanii, przywódcą Partii Konserwatywnej.
PiS wraz z brytyjskimi konserwatystami zasiada w jednym klubie w Parlamencie Europejskim.
W spotkaniu uczestniczył Michał Kamiński, przewodniczący Europejskiego Klubu Konserwatystów i Reformatorów w PE.
Podkreślam spotkanie miało charakter PRYWATNY, więc zdziwienie ministra Rostowskiego, że Kaczyński nie załatwiał za rząd spraw państwowych jest wielce nie na miejscu.
Po spotkaniu Jarosław Kaczyński nie rozmawiał z dziennikarzami.
- 28 czerwca - po południu kandydat PiS spotkał się z grupą Conservative Friends of Poland w Izbie Gmin oraz z posłami Partii Konserwatywnej. Obecni byli także minister stanu ds. europejskich w rządzie Camerona, David Lidington, wiceszef Klubu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w PE Timothy Kirkhope, konserwatywny poseł do Izby Gmin Daniel Kawczynski, który powiedział, że jego babcia mieszka w Polsce i będzie głosowała na Kaczyńskiego.
Kandydat na Prezydenta złożenie kwiaty pod pomnikiem katyńskim w Londynie.
- 29 czerwca - wywiad dla Onet.pl - Joanna Kluzik-Rostkowska podaje dziesięć mocnych powodów, dla których Jarosław Kaczyński nadaje się na prezydenta RP.
Jest w nim mowa o błysku w oku, Białorusi, torysach, Oleksym, Napieralskim i innych politykach lewicy, działaniach Komorowskiego jako po Prezydenta, blogu Artura Górskiego, o lecieniu freestylem i innych sprawach. - odsyłam do Onetu.
A oto lista 10x za Kaczyńskim wg szefowej jego sztabu:
1. myślenie kategoriami państwa;
2. duże doświadczenie polityczne;
3. samodzielność w działaniu;
4. duża wrażliwość społeczna;
5. poważne traktowanie poważnych spraw, np. o wyprowadzaniu wojsk w Afganistanie. Rozmowa na ten temat nie powinna mieć miejsca w trakcie kampanii;
6. wielka odporność na plastikowość polityczną, na piarowość, co mu czasem przeszkadzało..
7. Dystans do siebie i autoironiczność.
8. Inteligencja, solidne wykształcenie, znajomość historii…
9. wytrwałość: jeżeli trzeba pracować do 3 w nocy, to pracuje…
10. cierpliwość, bardzo ważna rzecz dla polityka.
"A co z komunikatywnością, otwartością na świat i ludzi, umiejętnością współpracy z innymi partiami… " zapytał Jacek Nizinkiewicz
"To ma pan 10, 11, 12" odpowiedziała ze śmiechem pani Joanna.
- 29 czerwca - deklaracja poparcia od sportowców zrzeszonych w Towarzystwie Olimpijczyków Polskich. Kandydat na prezydenta obiecał im, że będzie zabiegał o zorganizowanie letniej olimpiady w naszym kraju w 2020 lub 2024 roku.
„Przyrzekam, że wszystko, co będę mógł uczynić, uczynię, bo uważam, że to jest wielka rzecz, a jednocześnie taki wielki niedostatek; w dużym europejskim państwie powinna być olimpiada letnia” - mówił Jarosław Kaczyński na śniadaniu z dawnymi mistrzami.
Wśród udzielających mu poparcia znaleźli się m.in. były bramkarz reprezentacji Jan Tomaszewski, mistrz olimpijski w skoku o tyczce z Moskwy 1980 r. Władysław Kozakiewicz, bokser Jan Szczepański, dwukrotny medalista olimpijski w szermierce Ryszard Parulski, trener lekkiej atletyki Andrzej Mankiewicz i dwukrotny medalista olimpijski w kolarstwie Mieczysław Nowicki.
Jarosław Kaczyński mówił, że w dziedzinie sportu trzeba mieć plan, podobnie jak trzeba mieć plan dla Polski. Zapewniał, że on i jego środowisko taki plan ma. „Nie można naszego kraju, który ściga Zachód, rozwijać bez planu” - ocenił.
Opowiedział się też za przyznaniem trenerom praw wynikających z Karty Nauczyciela.
„Nie działki narkotyków, o których niektórzy mówią także w trakcie tej kampanii, opowiadając się za różnymi kandydatami, tylko właśnie sport, i to sport od najmłodszych lat, to jest to, co nas będzie budowało, a nie niszczyło” - dodał kandydat na prezydenta.
Polityk przyznał, że nigdy się nie spodziewał, że niektórych z obecnych na spotkaniu pozna osobiście. Wyznał, że bardzo ekscytował się w czasie swojej młodości, obserwując ich osiągnięcia.
- 29 czerwca - sztab PiS odpowiedział na zarzuty Komorowskiego na temat dopłat do rolnictwa, Białorusi, kontaktów z torysami i udzielał odpowiedzi dziennikarzom, ale to było szeroko komentowane w mediach.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)