Sir Winston Sir Winston
173
BLOG

Obudźcie się, kociaki z PiS’u!

Sir Winston Sir Winston Polityka Obserwuj notkę 11

Ostatnie wybory pozostaną w mojej pamięci jako Dzień Zdublowanych List. Tak jak poprzednio – dwukrotnie – boleśnie zapadły mi w pamięć Wybory Dowożonych Kart.
Mówiąc wprost i bez wdawania się w techniczne szczegóły, jakże oczywiste, oprócz - dla naiwnych i wyznawców Gazety Wyborczej, dwa razy daliśmy sobie odebrać wyborcze zwycięstwo, jak młody kociak – miskę z mlekiem.

Oczywiście, że trudno, by każdy wyborca był ekspertem prawnikiem i przeszkolonym obserwatorem wyborów. Co więcej, zwykły wyborca idzie głosować właśnie dlatego, że on wierzy w prawidłowość procesu wyborczego, a informacje o oszustwach traktuje wprawdzie poważnie, ale wówczas, gdy mowa o Afganistanie lub Zimbabwe. Bo w POlsce, kraju należącym do UE, wybory to uczciwe przedsięwzięcie. Po prostu oddaje się głosy, a potem się je liczy. I już, takie to proste. Wyborca potoczny może nawet powinien cechować się taką wiarą.
Partia startująca w wyborach lub wystawiająca kandydata do najwyższego urzędu w państwie, to już jednak zupełnie inna historia. Partii, która na poważnie stara się o rządzenie krajem, nie wolno tak myśleć, nie wolno nie pilnować. Nie wolno nie śledzić rozporządzeń PKW (być może sprzecznych z ustawą), nie wolno dopuścić do sytuacji, w której wysiłek wszystkich tych głosujący ludzi, których partia jest – z całym szacunkiem – tylko przedstawicielem, poszedł na marne w wyniku niefrasobliwości czy może choćby i naiwności całego tego partyjnego aparatu, który faktycznie przecież miał przewodzić państwu.
Nie łudźcie się, panowie PiSowcy!
Kolejnym razem również okradną was ze zwycięstwa!
POwiedzcie mi, dlaczego miałoby być inaczej?
Czy może i wam nie zaświtała w tych nie wiedzieć czemu rozradowanych głowach myśl, że wasi przeciwnicy mieli coś wspólnego z Katastrofą Smoleńską? Co miałoby ich powstrzymać przed pójściem konsekwentnie dalej, zwłaszcza gdy nawet wy nie staniecie im na drodze. Jeśli myśl o tej winie naprawdę nie zaświtała wam w głowach, to zapiszcie się do lemingów i głosujcie na Platformę!
A może wy tak ufacie w demokratyczny porządek Pomrocznej ITI RP? O, święta naiwności!
Jeśli wam się zdaje, że ta demokracja i praworządne państwo funkcjonują w ITI RP, to dlaczego na litość Boską, w ogóle próbujecie przejąć władzę?
A może to tylko taki żart? Jeśli tak, to ja się dałem nabrać i jestem z tego bardzo niezadowolony.
Lecz jeśli nie ufacie swojemu przeciwnikowi, co ja osobiście uważam za wasz obowiązek, to jak mogliście tak zawieść położone z kolei w was zaufanie?
I jak możecie oczekiwać go kiedykolwiek ponownie?!
Zdradzę wam coś, co nie jest żadną tajemnicą: Przeciwnik znowu was zaskoczy.
Nie wiem, czy to się wszystko dzieje dlatego, że i wy oglądacie WSI24 i czytacie gazetę, której motto nad tytułem powinno brzmieć: „Barabasza!”?
Wiem za to, że nawet przy faktycznym 75-procentowym poparciu i tak wyjdzie wam mniejszościowy wynik wyborczy. Znowu nie da się doliczyć czy to kart, czy to podpisów na liście. Może zresztą tym razem urna będzie stała sobie przez noc z soboty na niedzielę bez dozoru? Albo zaskoczy was zmiana ordynacji, przyznająca prawo wyborcze szesnastolatkom.
Nie wiem, co się stanie.
Ale coś się stanie i was to coś znowu zaskoczy.
A ci, którym Rejtan jawi się pewnie jako taki głupek z Ciemnogrodu, którego dziś pewnie obdarzyliby mianem mohera, rydzyk owca czy pisiora, będą ponownie triumfować nad zdobytą właśnie michą soczewicy.
Bo oni przynajmniej są konsekwentni przez wszystkie te pokolenia od Sejmu Niemego.
A mnie – gdybym znowu na was głosował – pewnie znowu ogarnie rozpacz, że coś tak cennego jak MÓJ GŁOS, oddałem na kogoś tak bezradnego, jak wy.
Lecz może nie będę już więcej miał do tego powodu.
Sir Winston
O mnie Sir Winston

Large Visitor Map Wszystkie wypowiedzi w tym blogu stanowią osobistą i subiektywną opinię autora, który nawet sam uznaje się w POlskiej rzeczywistości za osobę spoza kręgu rozumnych. Młodym, wykształconym, z wielkich miast zaleca się niezwłoczne przełączenie na onet lub serwis informacyjny rządu - przynajmniej będzie się można poczuć jak jedna wielka rodzina. "Człowiek, który przypisuje sobie prawo posiadania własnego zdania na jakiś temat, nie zadając sobie uprzednio trudu, by go przemyśleć, jest doskonałym przykładem owego niezmiennego i absurdalnego sposobu bycia człowiekiem, który nazwałem masą"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka