185 obserwujących
1973 notki
3272k odsłony
3403 odsłony

...a na mój pogrzeb nie przyszedł nikt

Wykop Skomentuj65

Cesarz Karol V zmarł. Rzecz działa się tak dawno, że wyboru specjalnego nie miał. Zmarł w wieku 58 lat, współcześni pisali, że zmarł jako staruszek zmęczony życiem. Ładny mi staruszek. Dziś nawet 60 - latek dysponujący smartfonem na portalu randkowym ma 28 lat, najnowszy model Mercedesa, zarządza dużym biznesem, o jachcie nie wspominam. Dodatkowo jeśli ma fantazję to może i dorzucić zamek w Szkocji. Wszystko w jednym smartfonie. A tu cesarz i powiadali, że staruszek. Nie miał urody księcia z bajki. W jego przypadku również dał o sobie znać chów wsobny Habsburgów i tzw. nie dodająca urody " szczęka Habsburgów. To co w taki smutny i tragiczny sposób naznaczy później życie Karola II Habsburga. 

image

Cesarz Karol V ( zdj. Wikipedia ) 

Choć - jak napisałem wyżej - ładny nie był, jednak w niczym mu to nie przeszkadzało, bo w przypadku polityka ( a każdy władca jest politykiem ) liczy się bardziej skuteczność niż uroda. Cóż z tego, że posłanka Mucha jest urodziwa ? A Adrian Zandberg ? Podobny do Karola V, a jaki skuteczny. Poparcie w granicach 3 % a posłem został i gaża poselska leci. Karol V był jedynym władcą europejskim, który w sposób najbardziej skuteczny i zawzięty stawał w poprzek imperialnym ambicjom Sulejmana Wspaniałego.

image

Sulejman Wspaniały 

Jeśli Jean Parisot de La Valette, broniąc Malty, wygrał dla chrześcijan bitwę, to o Karolu V można śmiało powiedzieć, że nie ustępując Turkom, pozostawiając następcę kontynuującego jego politykę, wygrał dla nas wojnę. Parę rzeczy naprawdę mu wyszło, a najbardziej chyba, nieślubny syn Juan de Austria. Jeszcze zacieklejszy od ojca wróg muzułmanów i ich pogromca w bitwie pod Lepanto. W bitwie, po której flota osmańska już się nie podniosła i mieszkańcy Dalmacji, włoskiego " buta ", Sycylii, południa Francji, śródziemnomorskiego wybrzeża Hiszpanii, mogli odetchnąć z ulgą. Muzułmańska potęga przestała straszyć. Innym niezwykle przewidującym krokiem Karola V było podarowanie Malty joannitom, za cenę naprawdę niewygórowaną, bo za dwa sokoły maltańskie.

image

Pałac Wielkich Mistrzów

image


image

Valetta. Parlament Malty 

Jeden dla Karola V drugi dla wicekróla Sycylii, dostarczane dokładne w dzień Wszystkich Świętych. Taka piękna wyspa za taką cenę ? Cóż cesarzom wolno, tym bardziej że deal zwrócił się po stokroć. Karol V na pewno był rządzeniem zmęczony. Rządzenie tworem państwowym " nad którym Słońce nie zachodzi " nie jest rzeczą łatwą. To zgrabne powiedzenie o nie zachodzącym Słońcu dotyczyło najpierw Karola V. Anglicy popełnili w tym przypadku plagiat. Imperium Karola rozpościerało się od Filipin ( nazwane na cześć syna Filipa ) a nawet jeszcze bardziej na wschód, bo aż po wyspę Guam i na zachód po Kalifornię i na północ po granicę z Kanadą, to wszystko co dziś jest Stanami Zjednoczonymi. W istocie Słońce nie miało prawa zajść. To musiało zmęczyć Karola, doszła podagra, załamanie nerwowe, w rezultacie cesarz - dwa lata przed śmiercią - abdykował na rzecz swojego syna Filipa II. Pozostało mu majstrowanie przy zegarach, studiowanie dzieł Juliusza Cezara i oddawanie się rozmyślaniom o Bogu w klasztorze Świętego Hieronima w Yuste, w prowincji Estremadura. Na koniec jednak, mimo zmęczenia wiekiem i wisielczym nastrojem zdobył się na rzecz niezwykłą. Urządził sobie własny pogrzeb. Na pogrzebie jednak zachował się w sposób niestandardowy, bo choć na katafalku, zawinięty w kiry śpiewał psalmy i modlił się razem z Hieronimitami. Czego żaden zmarły raczej nie robi. Któż z nas nie chciałby oglądać własnego pogrzebu ? Zobaczyć kto z daleka, a jednak przybył. Kto z bliska, a nie zdobył się nawet na najskromniejszy wieniec. Kto skrywa się za klonem i nerwowo dzwoni do notariusza z pytaniem o termin otwarcia testamentu i z pytaniem dodatkowym, czy w ostatnim okresie nasz umiłowany zmarły poczynił jakieś zmiany w testamencie. To wszystko moglibyśmy sobie obejrzeć na własnym pogrzebie i ocenić ile byliśmy warci i ile warci byli ludzie z naszego najbliższego otoczenia. Niestety nie jesteśmy cesarzami, musi zostać jak było. Choć próbować nikt nie zabroni. Ja spróbowałem.

Po całym dniu spędzonym w San Elmo, chciałem jak najszybciej znaleźć jakąś oberżę, kupić coś co pozwala strząsnąć trudy dnia, rozjaśnia umysł i życie czyni piękniejszym. Czytelnicy powyżej 18 - tego roku życia wiedzą o co chodzi.

image


image

San Elmo. Plac apelowy

Wówczas napatoczył się dorożkarz z ofertą. On mnie przewiezie wokół Valetty.

- Za ile ? - spytałem

Był przygotowany, wyjął zafoliowane fotografie Valetty i cennik

- Tu, tu i tu, pojedziemy za 35 euro - powiedział.

Nie miałem ochoty na przejażdżkę bo dorożki w Valetcie są zwyczajnie brzydkie i wykończone dość tandetną dermą wewnątrz. To nie są dorożki z Sewilli, które wyglądają bajkowo, z kołami w kolorze Słońca. Dodatkowo, wypisz wymaluj przypominają angielskie karawany w krótszej wersji z przeznaczeniem dla Pigmejów. Oczywiście Pigmejów nikt karawanami nie wozi z powodu braku dróg bitych w dorzeczu rzeki Kongo. Dorożkarz jednak nie ustępował.

Wykop Skomentuj65
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości