196 obserwujących
2080 notek
3547k odsłon
  2881   3

O XIX - wiecznych, cmentarnych kopaczach

Jak każdy zwolennik PiS - u posiadam jasną i ciemną stronę charakteru. Jasna chodzi do pracy, uśmiecha się mimo wszystko do ludzi, pozwala żonie robić zakupy ponad zdrowy rozsądek. Zadowlona żona wracająca z zakupów to widok bardzo budujący, choć rujnujący. Szwarc - połówka kupuje pitavale i czyta do poduszki. Na największym rynku wydawniczym Europy jest w czym wybierać. Jasna strona ma nadzieję, że ciemna strona nie zrobi użytku ze zdobytej wiedzy.

Po powrocie z Edynburga chciałem  przypomnieć sobie historię dwóch największych - związanych z Union Canal - łotrów, z których jednego uznaję za najbardziej chciwego człowieka jaki chodził po ziemi. Sięgnąłem zatem po " The Murder Guide " i na stronie 269 znalazłem dossier obu łobuzów. 

 image

William Burke i William Hare to najsłynniejsi edynburscy przestępcy. Obaj urodzeni w Irlandii - przybyli do Edynburga " za chlebem " i pracowali na budowie Union Canal jako tzw. navvies. Navvies to była szczególna kategoria siły roboczej, jeśli ktoś pamięta czasy PRL - u i brygady meliorantow, to navvies byli 4 razy gorsi. Wszędzie gdzie rozpoczynano wielkie inwystycje, gdzie potrzebowano " koncepcyjnej " siły roboczej tam pojawiali się navvies ze swoimi łopatami, szpadlami i taczkami. Chociaż zapisali się źle w pamięci zbiorowej to w Anglii do dzis pracujących przy budowie np. szlaków kolejowych określa się mianem navvies, mimo że kolej niewiele ma wspólnego z budową szlaków nawigacyjnych.

image

Edynburg. Union Canal

Fatalna znajomość pomiędzy Burke, a Hare została zawarta w przytułku przy Tanner Close w Edynburgu, gdzie obaj pomieszkiwali z powodu braku funduszy, oczywiście. W przytułku mieszkał rownież pobierający wojskową emeryturę człowiek znany wszystkim jako Old Donald. W listopadzie 1827 roku Old Donald umiera stając się jednocześnie kapitałem zakładowym nowo powstałej firmy Burke & Hare.

image

Powinniśmy jeszcze pamiętać z ustnych przekazów pani od historii, że wiek XIX był wiekiem w którym nastąpił niesłychany rozwój wszystkich bez wyjatku dziedzin : od nauki po technikę... i szerzej. Zmienił się styl uprawiania polityki, zmienił się styl życia i obyczaje. Poprawiła się jakość życia, za sprawa kolei wiele spraw nabrało rozpędu. Gdyby nie to co dokonało się wówczas dziś nie mielibyśmy klawiatury dotykowej i smartfonów. Nauki medyczne nie pozostawały w tyle, właśnie skończyły się wojny napoleońskie, chirurdzy wojskowi zdobyli potrzebne doświadczenie: biegłość we władaniu skalpelem i piłą, byli rozgrzani jak komando sędziów od Komorowskiego. Już niebawem - za sprawą królowej Wiktorii, pierwszej uśpionej chloroformem podczas zabiegu chirurgicznego - pojawią się cudotwórcy dokonujący chirurgicznych operacji o jakich się wcześniej nikomu nie śniło. Armie zaczynają organizować profesjonalne korpusy medyczne, a za moment kolej rownież powoła do życia swoją służbę zdrowia, nic tylko przekazywać wiedzę i umiejętności młodszym kolegom.

Był jednak mały problem, wojna się skończyła i nie było na kim zdobywać owych umiejętności. Zgodnie z Murder Act jedynie ciała skazanych na smierć mogły być przekazywane za zgodą sędziego na potrzeby badań anatomicznych, działało wszak prawo o chrześcijańskim pochówku. Wraz z cywilizowaniem się społeczeństw, cywilizowało się prawo oraz sędziowie, a może odwrotnie ? może to prawodawca cywilizuje społeczeństwo i sędziów ? W związku z powyższym drastycznie spadła ilość orzekanych kar śmierci. A potrzeby szkół medycznych rosły. Tam gdzie popyt tam musi być podaż.

W związku z czym jak Anglia długa ( ale już nie szeroka, Anglia jest raczej wąska) zaczęły się organizować grupy " rezurekcjonistow " czyli specjalistów od zmartwychwstań, którzy  otwierali świeże groby wykradali ciała i sprzedawali je za 7 funtów 10 szylingow na potrzeby licznie powstających szkół medycznych. Rodziny zmarłych chroniły ciała bliskich na rozmaite sposoby, bogaci opłacali ochroniarzy, na cmentarzu za opłatą można było wypożyczyć kratę, która przez pierwsze 3 kluczowe dni chroniła grób. Po 3 dniach z wiadomych powodów wartość handlowa zwłok spadała do zera. A biedni ludzie często godzili się pochować worek z piaskiem, a zwłoki osoby bliskiej po prostu sprzedać. Body snatching to był biznes w owym czasie bardzo popularny. Łodzi i pavulonowi wcale nie należy się w tej dziedzinie palma pierwszeństwa .

image

 Edynburg

Smierć starego Donalda bardzo zasmuciła Williama Burke nie dlatego, że żywił on do kogokolwiek jakieś ludzkie uczucia lecz dlatego, że zanim umarł nie uregulował długu w wysokości 4 funtów. Burke za namową kolegi Williama Hare sprzedał zwłoki Donalda doktorowi Knoxowi, właścicielowi najsłynniejszej edynburskiej szkoły anatomii przy Surgeon Square 10. W trumnie Donalda spoczęły dwa worki wypełnione korą. Łatwość z jaką udało się  im się zarobić 7 funtów 10 szylingow, nie pozostawiala wątpliwości : biznes należy kontynuować z małą poprawką, trzeba opracować jakiś sposób aby  dopływ " towaru " był stały.

Lubię to! Skomentuj141 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości