Dobry Panie Boże przez 30 lat pozwoliłeś mnie-skromnemu powroźnikowi z Leżajaska-żyć w świecie jako tako uładzonym,świecie racjonalnym.To co czarne czarnym było a śnieg obowiązkowo był biały.Teraz jest inaczej
Od kiedy uznałeś,że jesteśmy dostatecznie dorośli,samodzielni i odpowiedzialni,że możemy sami decydować o sobie wszystko się odmieniło,wyparował gdzieś Twój boski porządek.Powinieneś był przewidzieć,że gdy zniknie Twoj parasol natychmiast pojawią się fałszywi prorocy i kłamcy a nawet intelektualni oszuści.Jeden pojawił się natychmiast,wszyscy nazywają go Mistrzem,brakuje mu jedynie peleryny.To Demiurg,nasz rodzimy Książe Warwick,metr z Sevres i odlewnik prawdy w jednym.Każde wypowiedziane przez Niego słowo natychmiast zaopatrywane jest w certyfikat prawdy.Taka karteczka z 9 i potem jeszcze cztery dziewiątki po przecinku.Najwyższa próba.Tak jak obrączki u Goldfingera-pamiętasz Panie-handlował złotem w Rynku koło tego Szmula-rzeźnika.Wtenczas wszystko było proste,dziś już nie jest.Pomóż mi Panie zrozumieć tego człowieka bo rozumu w tym co mówi Książe Warwick żadnego nie widzę.Ostatnio powiedział że przyjaciel kolegi syna czy syn kolegi przyjaciela,jakoś tak, chce jechać do Ameryki bo mierzi go jad.
-Jedź!!- powiada Mistrz-ale pierwej zostaw mnie weksel in blanco
Powiedz Panie czy porządny kupiec,niech będzie i młody,daje komuś kogo ledwie zna weksel in blanco?To nie po kupiecku.
Innym razem Mistrz skarży się,że w kraju gdzie ma wielu przyjaciół jest jak i u nas pewien nacjonalista i antysemita,któremu bracia Moskale odpór dali jako i my dać powinniśmy swojemu.Nie wspomina jednak Mistrz o alternatywie dla braci Moskali ani też o alternatywie dla nas biedaków.
Pomóż mi Panie!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)