Siukum Balala Siukum Balala
232
BLOG

List do Premiera nr 2

Siukum Balala Siukum Balala Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 

Szanowny Panie Premierze wysłałem do Pana przedwczoraj list wraz z lokatorami całej naszej klatki.Nie wiem czy ten list Pan czytał czy nie,może sekretarka rzuciła go za biurko i tam sobie leży.Pan sprawdzi.U nas w zakładzie,jak jeszcze był też taka fleja była,wszystko u niej na biurku nie leżało na miejscu,no chyba tylko cycki.Raz w Karkonoszach umarła moja teściowa,no a gdzie miała umrzeć jak tam mieszkała.Człowiek zawsze umiera w danym momencie tam gdzie jest.Ja tu prawie płacze w tych Karkonoszach a z zakładu dzwonią na Piotrka komórkę i mówią,że mam być na spawalni od dwóch godzin.Ta fleja rzuciła moje podanie o urlop okolicznościowy do kosza i kadrowa nie wiedziała,że u mnie taki smutny dzień jest.Panie Premierze jak nie ma porządku to się zaraz robi bałagan.Czy to w zakładzie,czy w domu czy w kraju.Niech Pan ich tam goni do roboty,niech darmo chleba nie jedzą.Trochę mi sąsiedzi napędzili stracha tym listem,że niby za ostro politycznie pojechałem po Kaczyńskim,a co?Taka prawda jest.Mówią,że jak się w Polsce sytuacja zmieni na jeszcze gorszą to ten Kaczyński może mi dokuczać,a co on mi może zrobić.Ja tam nic nie podpisywałem,wyprę się w żywe oczy.W zakładzie jak jeszcze był też tak było.Jak co zginęło to od razu do mnie.A ja w zaparte,w żywe oczy nakłamałem,a co złapali za rękę.Panie Premierze jak człowiek kłamie w żywe oczy,jak idzie w zaparte,jak nie złapali za rękę,jak nie mają się czego czepić to muszą uwierzyć bo nie mają wyjścia.Ale obiecuje,że z polityką to kończe raz na zawsze bo licho nie śpi.Teraz u nas dużo ludzi chce pracować dla Polski za darmo,nawet kapitaliści.Palikot powiedział,że nie chce wypłaty z Sejmu i niech te pieniądze dają na Sieroty Zamojszczyzny albo na przytułek w Biłgoraju.Tego Palikota to u nas nie lubią,źle o nim gadają ale ja złego słowa nie powiem,wino dobre robił.Łeb też bolał,ale wino to wino potrzebna inna jest do niego kultura jak do wódki czy spirytusu.Jakby Pan chciał to ja też moge dla Pana pracować za darmo ale nie politycznie tylko gospodarczo,bo na tym się znam akurat.Dziadek był na gospodarce i wuj Stefan,ja też co wakacje u nich robiłem to wiem,że gospodarka ważna rzecz nawet dla Amerykanów choć oni już wszystko mają.Pamięta Pan jak oni mówili do swojego Prezydenta “Gospodarka Durniu.Ja bym nigdy tak na swojego premiera nie powiedział.Uważam,że jak człowiek jest na wysokim urzędzie,na trudnym odcinku jak Pan to mu się należy szacunek i dać spokój żeby dobrze rządził.Mówili w Polsacie i w TVN,że Pan teraz z ministrem Rostkowskim i z panem Janem Krzysztofem Białeckim piszecie jakieś ekspozje albo expoze,jak sobie nie zapiszę od razu to nie wiem jak się to mówi.Gdyby Pan chciał żebym ja wam pomógł to niech Pan jak będzie występował w Polsacie dwa razy chrząknoł,to je będę wiedział,że mam brać się do roboty.Na razie kończę bo jedziemy z Romanem bić prądem ryby.Teraz Panie Premierze haczyk i żyłka to przeszłość jest i zacofaństwo.Teraz jak chcesz się utrzymć na kuroniu to trzeba sposobem.

 

Moja Pana Pozdrawia.

PS.Romanowi na razie nie mówiłem,że my tak sobie piszemy,on jest w porządku ale niech coś przy wódce chlapnie to będzie Pan miał kłopot z tym Kaczyńskim znowu.Tamten list jak Pan znajdzie to niech Pan zniszczy,nie oddaje do archiwum.Pan powie,że to prywatna a nie rządowa korespondencja jest.Pan powie,że mnie zna z podstawówki,albo nie bo Panu nie uwierzą.Pan powie,że jak Pan jeszcze robił na kominach to Pan u nas w zakładzie robił i stąd się znamy.Żeby Pan tam jakich kłoptów nie miał.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości