Pewien piłkarzyk z miasteczka Sopoty
Z okrągłą piłką wieczne miał kłopoty
Choć skakał i biegał,główką próbował
Do bramki nie trafiał,ciągle kiksował
Pojechał do Niemiec więc na roboty
Pewien piłkarzyk z miasteczka Sopoty
Z okrągłą piłką wieczne miał kłopoty
Choć skakał i biegał,główką próbował
Do bramki nie trafiał,ciągle kiksował
Pojechał do Niemiec więc na roboty
Komentarze
Pokaż komentarze (1)