Blog
BLOG ZAMKNIĘTY - ADMINISTRACJA PRZEGIĘŁA.
MisQot
MisQot Blog zamknięty od 10-11-2010 - nie pozwolę traktować siebie jak psa.
0 obserwujących 5 notek 128054 odsłony
MisQot, 14 maja 2007 r.

Michnikowe otwarcie teczek, czyli eristike*.

          Dziś będzie o Michniku. Adamie Michniku. Katonie polskiej polityki, Rejtanie polskiej inteligencji. Dziwne? Chyba nie - po lekturze dzisiejszej Gazety Wyborczej nie mogę inaczej... Oto wielki nagłówek:"Adam Michnik: OTWÓRZMY TECZKI."Sam w sobie przywołujący skojarzenia z wielkimi listami otwartymi do możnych tego świata, wołającymi o poszanowanie np. czci Dalaj Lamy i życia wyrzynanych Tybetańczyków. Przywołujący wielkie odezwy do narodów świata. Sugerujący rozpacz Adama Michnika i jego żądanie zakończenia koszmaru rzezi lustracyjnej w faszystowskiej Ojczyźnie.Lipa.Dalej: "Zawsze byłem zdania, że spektakl publicznego grzebania w ubeckich raportach i donosach - zwany elegancko lustracją - jest procederem nierozumnym i niemoralnym."Elegancja.W kontekście redaktora Adama Michnika to słowo kluczowe.Powtarzam - e l e g a n c j a.Jakże to ma być, żeby zwykłe "jakobińskie" chamy, parszywi "hunwejbini" posługiwali się tak "plugawym językiem" jak lustracja, rozliczenie, ubecja... To terminy "jaskiniowo antykomunistyczne". Ordynarne w swej istocie. Jakże to tak? Przecież nie można dopuścić do głosu tych wszystkich -  e l e g a n c k o  ujmując - "gówniarzy z IPN", "oszalałych z nienawiści" "styropianowych opozycjonistów", "radykałów ostatniej godziny"; należy im krzyczeć prosto w twarz, by ci "młodzi gnoje" "odpieprzyli" się od "ludzi honoru" i nas - jutrzenki Postępu. Należy tych "szambonurków" wyeliminować ze sfery publicznej jako "frustratów bez kwalifikacji" (w przeciwieństwie do Michnika, wszechstronnie wykształconego na paryskich, lewackich salonach Cohn-Bendita i Derridy).Elegancja. Jak cholera.Secundo - Wielki Redaktor przypomina wszystkim, którzy  j e s z c z e  tego nie wiedzą, że "niemoralne" jest i "nierozumne" jest "grzebanie w szambie" poubeckich donosów. Niemoralne jest "pałanie chęcią zemsty" na starcach. Moralne natomiast jest zapominanie im win w imieniu tysięcy ofiar zakatowanych na Pawiaku, zastrzelonych kulą w potylicę w setkach katowni ubeckich w całej Polsce. Zapominanie setek ludzi zastrzelonych jak psy w '56, '70, '76 czy '81. Wspaniałomyślność cechą ludzi mądrych i roztropnych!No żesz [piiiiiii]! W promieniu 1000 km nie ma kraju postkomunistycznego (pomijając Białoruś i Ukrainę), w którym do tego stopnia zmieszano by z błotem elementarną z punktu widzenia zwykłej sprawiedliwości ideę napiętnowania systemu komunistycznego i jego funkcjonariuszy. I jak zwykle to, co wszędzie się udaje bezproblemowo - w Polsce, tym "chorym człowieku Europy", staje się sprawą niemożliwą. Między innymi, a raczej głównie, dzięki takim Michnikom, wyznawcom herbertowskiej "zapaści semantycznej", w której kurwa - zostaje świętą, donosiciel - ofiarą, a syn ofiary - obłąkanym, mściwym, "chorym z nienawiści" sadystą.Dalej: "Ceną zdemaskowania pewnej liczby agentów - choć nie było wśród nich nikogo, kto zajmowałby najwyższe stanowiska w państwie - jest krzywda wielu uczciwych ludzi."Cóż, kto jak kto, ale Adam Michnik jest w Polsce jedną z osób najlepiej zorientowanych w zawartości esbeckich archiwów jeszcze w czasach, gdy nie były one aż tak przerzedzone czyszczącą reką Kiszczaka i jego hołoty... Przypomnieć komisję Kozłowskiego z 1990 roku? Bodajże 4 miesiące tête à tête z niezliczonymi archiwami? Po co to było? Liczę na  j e d e n  sensowny argument - p o   c o  Michnik-demokrata grzebał samodzielnie i bez kontroli przez kilka miesięcy w tajnych aktach UB-SB?Nie... mamy się zamknąć, gdy słyszymy michnikowe "a bo tak!" - przecież kimże jesteśmy? Zwykłym robactwem pod butami Autorytetu.Tak.. nie było w archiwach niczego o najwyższych urzędnikach w państwie...I - ciągnąc rozbiórkę myśli Autorytetu - w imię  p o t e n c j a l n e j  krzywdy "wielu uczciwych ludzi" należy zabetonować, co wbrew pozorom proponuje Wielki Redaktor, to szambo na wieki. W imię Wielgusa, Czajkowskiego, Maleszki i dziesiątków pomniejszych a ujawnionych donosicieli. Prawdziwie biblijna postawa - Adonai również nie zniszczył Sodomy, póki mieszkał w niej Lot z rodziną.No, ale przecież YHWH (Yahweh - hebr. Jahwe) nie jest Michnikiem...Dalej: "Lustracja prowadzi do upowszechnienia klimatu podejrzliwości i strachu."Czyjego strachu? Tych wszystkich świń rodem z Orwella? Bo przecież nie boi się mój Ojciec, który mógł zrobić karierę na kopalni Pstrowski - kto wie, porównywalną być może z karierą byłego posła SLD, Jana Chojnackiego, dyrektora i likwidatora KWK Pstrowski, dziś właściciela utworzonej na jej gruzach prywatnej kopalni Siltech - ale nie miał słomy w butach, czerwonej mazi we łbie i nie wziął legitymacji partyjnej? Boi się każdy przeciętny Kowalski, który mimo pokus, mimo zastraszenia - nie złamał się i nie donosił?Czy może boją się Damięckie? Ojczulkowie Hejmo? Boją się zwykłe wszawe mendy, wygrywające na swoim zeszmaceniu każdy malutki peerelowski sukcesik: malucha, paszport, jakąś kanciastą willę z płaskim dachem, satysfakcję z zaszkodzenia i zniszczenia zdolniejszego kolegi...
Opublikowano: 14.05.2007 23:13.
Autor: MisQot
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @SHUMWAY Cóżeś się tak plujku uaktywnił?
  • @FRYCZ66 Owo "katoliku" miały byc bardziej kpiarskie. Nie szydzę, bo sam jestem marnotrawnym,...
  • @FRYCZ66 Ok, może piszę zbyt emocjonalnie. Jednak naiwność twojego myślenia mnie doprowadza...

Tematy w dziale