Jeżeli nadaje się urzędowemu postępowaniu kryptonim "Mengele" od nazwiska zbrodniarza hitlerowskiego, jest to wspieranie ideologii nazistowskiej i jest to złamanie prawa - ocenił sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski. Wypowiedź młodego eseldowskiego "jastrzębia" świadczy o jakimś intelektualnym zaczadzeniu. Można polemizować z absurdalnymi tezami o panującym w Polsce autorytaryzmie , ogarniczeniu demokracji czy rychłej konieczności wprowadzenia drugiego obiegu wydawniczego (tą ostatnią tezę lansuje prof.W.Osiatyński). Z drugiej strony można kpić sobie z pomysłów Giertycha czy akcji rzecznik PD Sowińskiej. Z wypowiedzią Napieralskiego trudno polemizować.
Przyjmując logikę eseldowskiego "jastrzębia" , uznać należy że nadanie komuś kryptonimu np. "Zapalniczka" jest hmmm ..... propagowaniem pyromanii
Teraz wystarczy zaczekac na reakcję izraelskiej prasy, która napisze że polskie służby specjalne wykorzystują w pracy operacyjnej nazwiska nazistowskich zbrodniarzy. Potem dorzucą swoje "Komsomalskaja prawda" i specjalizujące się w triopieniu nazimu "El Pais" czy "La Republicca".
Ostatnim krokiem będzie rezolucja Parlamentu Europejskiego, potępiająca Polskę za propagowanie nazimu (sformułowanie "narodowy socjalizm" nie przejdzie z uwagi na nadreprezentacje w PE socjalistów).




Komentarze
Pokaż komentarze (1)