slawek sztompka slawek sztompka
163
BLOG

Twitter Spraw Zagranicznych

slawek sztompka slawek sztompka Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Wszyscy pamiętamy skargę polskiego MSZ jaką  wystosowano do Watykanu w sprawie o.Rydzyka. MSZ wystosował skargę po wypowiedzi o.Rydzyka w Brukseli o totalitaryźmie panującym w Polsce. Minister raczyłbył protestować przeciwko "osłabianiu wizerunku Polski i szkodzeniu mu za granicą" Moim zdaniem na totalitarne zapędy lekarstwem nie jest protest przeciwko tym którzy takie zapędy ujawniają,  tylko walka z tymi którzy takie zapędy zdradzają, ale trudno wymagać od rządu żeby zwalczał sam siebie. Choć na premiera można liczyć nawet pod tym względem jakby tak p Ostachowicz nakazał a słupki poszły w dół.

Kilka dni po wystosowaniu przez MSZ tej kuriozalnej noty, nuncjusz apostolski w Warszawie abp Migliore napisał w liście do watykańskiego sekretarza stanu kardynała Tarcisio Bertone, że odwiedził polskiego wiceministra spraw zagranicznych Jana Borkowskiego, który rozmawiał z nim na ten temat.  Nuncjusz pisze w liście:

 (Viceminister) z ewidentnym zakłopotaniem powiedział on, że nie oczekuje ode mnie natychmiastowej odpowiedzi, ale byłby wdzięczny za jakiś przydatny element, o którym mógłby poinformować ministra. (…) Dodał następnie, że nota wywołała w kraju debatę, która może zaostrzyć klimat kampanii wyborczej. Oczywiste wydaje mi się to, co rozmówca potwierdził na zakończenie rozmowy, a mianowicie że – choć późno - minister zdaje sobie sprawę z tego, iż podjął krok pospieszny i nieproporcjonalny, który może obrócić się przeciwko niemu w wymiarze politycznym, w przebiegu kampanii wyborczej” - stwierdził abp Migliore w liście do kardynała Bertone.

Podkreślił, że nie można zabronić żadnemu obywatelowi, nawet duchownemu, posiadania opinii politycznych bądź prowadzenia działalności, którą wysoce pobieżnie, niesprawiedliwie i sprzecznie z interesami społeczeństwa określa się jako biznesową. Brak noty z watykańskiego biura prasowego w tej sprawie uzasadnił troską „właśnie o to, by Polska uniknęła kompromitacji w momencie, gdy przejmuje europejską prezydencję”.

„Zanotowałem u rozmówcy wielką wolę i pośpiech, by incydent uznać za zamknięty
, także w perspektywie klimatu kampanii wyborczej. Zapewniłem go, że Stolica Apostolska nie ma zamiaru podejmować wyzwania rzuconego w nocie, na wysłanie której nie pozwoliłaby sobie nawet Kuba czy Sudan” - podkreślił nuncjusz apostolski. Zapewnił następnie: „Dlatego w stosunkach dwustronnych gotowi jesteśmy przewrócić kartę. Jeden krok już uczyniliśmy, przekonując Rydzyka, by się wytłumaczył i przeprosił, i gwarantujemy, że będziemy czuwać”.

Dalsze słowa listu są równie znamienne:

„Nie będą mogli (polskie władze) się łudzić: jeśli przeciągną strunę i sprowokują ojca Rydzyka (który nie ugiął się przed notą, ale wobec prośby nuncjusza i towarzyszącego mu miejscowego biskupa), igrają z lwem, który podbije stawkę (...) W tym momencie nie będą mogli prosić Stolicy Apostolskiej o ugaszenie ognia, który sami podsycają. Biorąc pod uwagę podejmowane przez ministerstwo spraw zagranicznych środki zaradcze oraz pro bono pacis  Kościoła w Polsce, sugerowałbym nieśmiało, że stosowne byłoby udzielić na tę notę odpowiedzi ustnej” - ocenił nuncjusz apostolski w liście do watykańskiego sekretarza stanu.

Tyle o działaniach (jawnych i zakulisowych) polskiego MSZ kierowanego przez Radosława Sikorskiego. Ciekaw jestem ile jeszcze  takich "kwiatków" wyjdzie na jaw, bo co jak co, ale że wyjdzie to pewny jestem. Jak to mówią na złodzieju czapka gore, choć urzędnicy w MSZ chętnie zamiast czapak noszą damską bieliznę na głowach.  Wszak najgorszy moim zdaniem premier jakim jest Donald Tusk dobierał starannie swój gabinet pod jednym względem, żadna ministra czy też minister nie może być lepszy od premiera. Jesli chodzi o MSZ efekty tego widać choćby w tym przypadku, albo w przypadku słynnego przemówienia prezydenta Obamy z "polskimi obozami śmierci" w tle i nieudolnych w związku z tym zabiegów naszej dyplomacji a raczej "dyplomacji".

Gdybym był bardzo złośliwy to użyłbym cytatu o dyplomatołkach, ale choć dyplomatą nie jestem, to nie uważam za stosowne krytykować oksfordskiego licencjata słowami posiadacza matury.

 

źródło:niezalezna.pl/29347-jak-minister-sikorski-kajal-sie-przed-watykanem

nerwowy jestem

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości