I znowu kilku Polaków zostało uznanych za "Sprawiedliwych Wsród Narodów Świata".
www.thenews.pl/1/10/Artykul/120526,Six-Poles-named-Righteous-among-the-Nations-by-Israel
I naszła mnie refleksja: A czemu my nie nadajemy tytułu "Sprawiedliwy Wśród Żydów"
Podczas okupacji sowieckiej naszych Kresów działy się z Polakami rzeczy straszne - wiadomo. Ale jestem pewien, że nie wszyscy Żydzi donosili, katowali, kolaborowali. I nie wszyscy byli komisarzami. Jestem pewien, że znajdzie się przynajmniej kilku, którzy byli sprawiedliwi i zachowali się jak porządni ludzie i porządni sąsiedzi w stosunku swoich Polskich współobywateli. Kto wie - może nawet znajdzie się Żyd, który uratował życie Polaka?
Fakt, że jak dotąd nie uhonorowano pamięci tych dzielnych Żydowskich kobiet i mężczyzn uważam za skandal. Mamy wobec nich wielki dług pamięci. Jesteśmy im to winni.
Sprawa od strony technicznej jest prosta i tania: wystarczy powołac Komitet, zrobić zrzutkę, kupić kawałek trawnika i nazwać go "Lasem Pamięci". I sadzić tam drzewa za każdym razem, gdy uda się ustalić historię takiego "Sprawiedliwego Żyda". W ten sposób spłacimy nasz dług wdzięczności. Oczywiście - warto aby przy okazji kazdego zasadzonego drzewa pamięci (sugeruję brzozy - są ładne i szybko rosną) powiadamiać przedstawicieli prasy o tej doniosłej uroczystości.
A nawet jeżeli okaże się, że "Las Pamięci" po latach poszukiwań bedzie pusty jak zaorane pole, to i tak sądzę, że będzie to dobry krok w kierunku normalizacji Polsko-Izraelskich stosunków. Bo pokażemy, że szukamy. Szukamy tych Sprawiedliwych i gotowi jesteśmy ich uczcić.
Co myślicie?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)