Oto bajka:
"Art. 4.
- Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
- Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio."
Koniec bajki.
---
Milion obywateli poprosiło o referendum. To bardzo dobra demokratyczna tradycja. Naród poprosił o prawo wyrażenia swojej opinii. Władza uznała, że to zbyt duże ryzyko aby dać motłochowi i ulicy głos.
"Przedstawiciele" Narodu pokazali dobitnie, że reprezentują już tylko samych siebie. Nowa arystokracja pokazała, że WŁADZA to oni. Naród najwyraźniej jest zbyt głupi, aby mu zaufać. To Naród ma służyć Władzy a nie Władza Narodowi.
Czy ktoś jeszcze wierzy w bajki? Czy ktoś jeszcze wierzy, że w Polsce jest demokracja?
P.S.
Demokracja: Słowo pochądzące z języka Greckiego - δημοκρατία (dēmokratía).
Znaczenie: "rząd ludu" lub "ludowładztwo".
Termin stanowi połączenie słów δῆμος (dêmos) "lud" i κράτος (kratos) "siła" lub "władza"



Komentarze
Pokaż komentarze