Śmierć pracownika biura łodzkiego PiS jest tylko jednym z wielu tragicznych wydarzeń okresu rządów Donalda Tuska.
Odpowiedzialność PO-PSL dotyczy również śmierci jednej z osób modlących się późnym latem tego roku pod Pałacem Namiestnikowskim, która w majestacie prawa została pobita i w rezultacie zmarła, czy też śmierci wielu kluczowych więźniów w głośnych procesach politycznych. Należy także wspomnieć pamieć tych, którzy zginęli tylko dlatego że pracowali w Tuskowych gabinetach, a ich zgony zostały zapewne z powodu odgórnego prykazu wyciszone w mediach. Efektem kampanii pod nazwą 'Wyginiecie jak Dinozaury" była jednak przede wszystkim Tragedia Smoleńska. Wydarzenie bez precedensu, będące bezpośrednio wynikiem kampanii nienawiści wycelowanej w śp Lecha Kaczyńskiego i sterowanej przez premiera, która to kampania doprowadziła do rozdzielenia wizyt katyńskich i w rezultacie do tzw 'Ostatecznego Rozwiązania'.
Obejmująca kraj anarchia, bierność policji wobec przemocy dokonywanej na osobach myślących inaczej, zamiatanie głośnych mordów pod dywan z Tragedią Smoleńską na czele, każe nam wszystkim odwrócić się od obecnego Tuskmenistanu. Pytanie - ale czy wszyscy, jako Naród - mamy jeszcze na to siłę? A moze siłę na powiedzenie NIE złym ludziom mają już tylko jednostki, te najbardziej wyprostowane, zapiwniczone, pisiory, które należy dorżnąć?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)