smigielski.w smigielski.w
3113
BLOG

Rodzina, czyli co?

smigielski.w smigielski.w Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

 

Termin „rodzina” jest w świadomości społecznej terminem bardzo dobrze znanym, i głęboko zakorzenionym. Jednak zbudowanie rzetelnej i precyzyjnej definicji rodziny dla celów naukowych nie jest zadaniem łatwym. Dodatkowo stwierdzić należy, że w nieustannie zmieniającym się świecie także rodzina i życie rodzinne ulega pewnym przemianom, które mogą, lecz nie muszą budzić konieczność jej przedefiniowania lub doprecyzowania.
            Część socjologów (na czele z prof. Franciszkiem Adamskim) nieustannie stoi na stanowisku, że rodzinę stanowi jedynie małżeństwo (wyznaniowe lub cywilne) z dzieckiem lub dziećmi. Oczywiście różni autorzy „konserwatywni” budują nieco odmienne definicje, lecz w gruncie rzeczy sprowadza się to do tej zaproponowanej przez prof. Jana Szczepańskiego:
rodzina jest grupą złożoną z osób połączonych stosunkiem małżeńskim i rodzicielskim” przy zastrzeżeniu, że „rodzina może się rozwijać także przez adopcję dzieci” (Szczepański J., 1972, s. 299-300)
Samotny rodzic stanowić wówczas będzie rodzinę niepełną. Pojawia się zatem problem, czy dziecko jest warunkiem koniecznym istnienia rodziny? Czy sam fakt zawarcia małżeństwa nie wystarcza do „stworzenia nowej rodziny”. Czy wreszcie małżeństwo jest warunkiem koniecznym istnienia rodziny? I tak, „postępowi” badacze przedstawiają własne propozycje. Ważne miejsce w „postępowej” grupie definicji odgrywa ta zaproponowana przez Jana Trosta (bazująca na rozważaniach Georga Simmla) określana modelem diady Simmla-Trosta. Rodzina, w myśl tej definicji, to taka grupa, w której:
występuje przynajmniej jedna z następujących diad: rodzic-dziecko, partner-partner. (…) J. Trost twierdzi, że para, która stanowi jedną z diad, jaką uznać można za rodzinę, to dwoje ludzi postrzegających samych siebie jako parę” (Szlendak T., 2011, s. 111 i nast.).
Tu znowu wraca problem dziecka. Prof. Tomasz Szlendak przekonuje, iż:
nie można rodziny ograniczyć do diady, w której brakuje dzieci poddanych opiece. Poza diadą matka-dziecko, gdzie mamy do czynienia z relacją biologiczną, reszta diad w ramach różnych układów rodzinnych jest konstrukcją społeczną, nawet relacja z ojcem (ten jest, jak pamiętamy, zawsze „domniemany” i „społeczny”)” (Szlendak T., 2011, s. 113).
Autor sugeruje także, iż można:
definicję rodziny przedstawić inaczej i nieco szerzej: rodzina to grupa krewnych, powinowatych, przyjaciół oraz innych aktorów skupionych wokół rodzica z dzieckiem, najczęściej matki” (Szlendak T., 2011, s. 114).
Czyli rodzina to już nie tylko partnerzy z dzieckiem, ale także osoby nie spokrewnione, w tym dość zagadkowo brzmiący „inni aktorzy”.
Problem, co możemy, a co nie, nazywać rodziną, to zagadnienie bardzo złożone. Tutaj, by nie zanudzić czytelnika, przedstawiono tylko niewielki zarys toczonych dyskusji. Jednak należy pamiętać także, że naukowcy swoje, a ludzie swoje. Każdy przecież ma „własną” definicję rodziny i jej się trzyma.
 
Bibliografia i propozycje dla zainteresowanych:
  1. Adamski F. (2011), Czy rodzina ma przyszłość? Między utopijnymi wizjami a naturalną komórką społeczeństwa [w:] J. Jęczeń, M.Z. Stepulak, Wartość i dobro rodziny, Wydawnictwo KUL, Lublin.
  2. Adamski F. (2002), Rodzina. Wymiar społeczno-kulturowy, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielońskiego, Kraków.
  3. Giddens A. (2008), Socjologia, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.
  4. Kwak A. (1994), Rodzina i jej przemiany, Instytut Stosowanych Nauk Społecznych, Warszawa
  5. Slany K. (2008), Alternatywne formy życia małżeńsko-rodzinnego w ponowoczesnm świecie, Zakład Wydawniczy „Nomos”, Kraków.
  6. Szczepański J. (1970), Elementarne pojęcia socjologii, PWN, Warszawa
  7. Szlendak T. (2011), Socjologia rodziny. Ewolucja, historia, zróżnicowanie, WN PWN, Warszawa.
  8. Śmigielski W. (2012), Modele życia rodzinnego młodzieży akademickiej [w:] Balcerowicz-Szkutnik M. (red.), Współczesne problemy demograficzne w dobie globalizacji, Wydawnictwo Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, Wrocław 2012

"Zły? - Może. Dobry? - A czemu, nie tak wiele znów pychy we mnie. Dajcie żyć po swojemu grzesznemu to i świętym żyć będzie przyjemnie"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Technologie