Organizmy polityczne powołane przez Marka Jurka i Janusza Korwina Mikke nie zdołały zarejestrować list wyborczych w całym kraju. Ten pozornie drobny fakt może mieć w istocie istotny wpływ na kształt sceny politycznej. Po pierwsze obie organizacje mają pewien niewielki, ale stały elektorat wyborczy. Szczególnie poparcie dla grup JKM wacha się od lat na poziomie ok. 3%. Trudno ocenić poparcie dla grupy Marka Jurka, ale myślę, że można by je założyć na poziomie 1,5%. Porażka związana z rejestracją list jest bolesna zarówno dla JKM, który aktywnie i regularnie uczestniczy w polityce od 20lat, jak i MJ który spadł z funkcji marszałka Sejmu do głębokiej pozaparlamentarnej opozycji.
Obu Panów klasyfikuje do grupy „niepraktycznych ideowców”, to znaczy do tej grupy ludzi którzy szczerze wierzą w głoszone przez siebie ideały a przez to nie mają żadnego praktycznego wpływu na otaczającą rzeczywistość.
Obserwacja obu środowisk politycznych, oraz ich obecnej sytuacji politycznej i organizacyjnej prowadzi mnie do wniosku, iż formuły, w których działają oba środowiska wyczerpały się. Oto stawia przed ich liderami pytanie: Co dalej z stworzonymi organizmami politycznymi?
Odpowiedzi na tak postawione pytanie są dwa:
a) nic – oznacza to powolny zanik obu środowisk i przekształcenia ich do roli klubu towarzyskiego;
b) poszukiwanie nowej formuły życia publicznego – to tej drogi zachęcam oba środowiska, gdyż uważam ze oba są potrzebne w życiu politycznym polski;
Druga odpowiedź jest o tyle trudniejsza, że wymagałaby z rezygnacji z ambicji przywódczych u obu liderów. Czy są oni do tego zdolni? .


Komentarze
Pokaż komentarze (4)