W swoim poprzednim wpisie, zwróciłem uwagę na zupełnie niedopuszczalne obniżenie kryteriów przy badaniach psychologicznych, przy procedurze rekrutacyjnej w Policji.
Dosłownie w dzień później strażnik więzienny w Sieradzu ostrzelał ze służbowej broni policjantów, którzy konwojowali aresztanta.
Zapyta ktoś jaki to ma związek?
Ano test ten sam.
O zgrozo jednak okazało się że morderca bo można bez zająknięcia teraz o tym człowieku napisać, przeszedł test bez problemu.
Więc jeśli przeszedł takie testy przy obecnych kryteriach, a zabił trzy osoby. To zastanawiam się co będzie się działo, kiedy broń do reki dostaną ludzie którzy takie testy przejdą przy obniżonych kryteriach.
Może więc od razu przeróbmy polską policję na wzór angielskich bobbies? Nie dając im bronii do ręki.
Nie zapomnijmy jednak poinformować o tym przestępców.
Może przynajmniej niektórzy z nich umrą ze śmiechu.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)