Podobno Roman Giertych zrobił miazgę z Jacka Kurskiego. No cóż, widziałem część wystąpienia posła Kurskiego, ale nie dane było mi obejrzeć wypowiedzi Romana Giertycha. Więc dzięki you tube mogłem sobie obejrzeć.
No cóż sztandarowe rozprawienie się z posłem Kurskim jest po prostu blagą. I jeśli ktoś kłamie to robi to Roman Giertych.
Po pierwsze Roman Giertych twierdzi że klub PiS i rząd niesprawiedliwie przypisuje sobie wprowadzenie mundurków szkolnych. Po czym żeby kłamstwo uwiarygodnić podaje liczby. To że posłowie, przynajmniej pewna część ma problemy z liczeniem wiedziałem od dawna, ale że nie potrafi stwierdzić że jedna liczba jest większa od drugiej, to jest dla mnie całkowita nowość.
Oto według Romana Giertycha, dowiadujemy się że 68 posłów klubu PiS głosujących za wprowadzeniem w szkołach mundurków, to mniej niż 61 głosów przeciw, i oznacza to że klub PiS, głosował przeciwko. Któż jest w stanie oprzeć się takiej logice. Drżyjcie matematycy, dobrze że Roman Giertych nie wziął się za reformę programu nauczania z matematyki.
W dodatku Roman Giertych posłużył się tanim chwytem, i kłamstwem które ma krótkie nogi, przedstawił bowiem wyniki głosowania które nie było głosowaniem decydującym. W decydującym o wprowadzeniu mundurków głosowaniu w dniu jedenastego kwietnia bieżącego roku klub PiS obecny na sali oddał 145 (słownie sto czterdzieści pięć głosów) przeciwko odrzuceniu poprawki senatu, a więc za wprowadzeniem mundurków. I kto tu kłamie panie pośle Giertych? O tym że pierwsze głosowanie, mogło być wynikiem pomyłki, o czym również uprzejmie donosiła GW już nawet nie chce się wspominać.
Kłamstwo drugie Romana Giertycha
Rząd nie popierał ulgi prorodzinnej.
Bzdura, rząd popierał ulgę. Ale w kwocie około 570 złotych. Tymczasem w poprawce zaproponowanej przez LPR zdaje się i popartej o zgrozo nawet przez PO(nawet Ci rozdają wyborczą kiełbasę), zaproponowano ulgę dwukrotnie wyższą. Skoro nie był to wniosek rządowy, i zakładał wydanie dwa razy tyle pieniędzy to nie ma się czemu dziwić. Klub PiS był jedynie przeciwko wysokości kwoty. Ulgę proponowaną w projekcie rządowym popierał.
I kłamstwo trzecie które jest kalką kłamstwa drugiego a odnosi się do becikowego. Sytuacja taka sama, rząd popierał rozwiązanie inne niż proponowało LPR, chcieli dać becikowe jedynie rodzinom w których nie przekroczona zostaje granica określonego dochodu. LPR zaproponowało dla wszystkich matek. Więc oba kluby były za, ale za swoimi propozycjami.
Tymczasem logika Giertycha jest porażająca. Skoro jesteś przeciw, mojej propozycji, choć różni się od Twojej wielkością kwoty,lub grupą docelową to znaczy że na pewno jesteś przeciw w ogóle. Ta logika została zastosowana w obu przypadkach.
I ciemny lud to kupił. I pieje z zachwytu.



Komentarze
Pokaż komentarze (29)