0 obserwujących
197 notek
153k odsłony
  553   0

Czy możemy ufać Niemcom...?

          Jak się wydaje, w pewnym sensie rewizjonistyczny film ZDF "Nasze matki, nasi ojcowie" , wywołał reakcję polskich mediów. Dwa dni temu TVP program III Białystok wyemitował audycję, dokumentującą prześladowania polskich rodziców i dzieci w Niemczech. Dotyczy to małżeństw mieszanych polsko-niemieckich. Gdyby sporne sprawy były rozpatrywane w/g sprawiedliwych kryteriów nie byłoby w tym nic złego. Jednak z postanowień Sądów niemieckich wyraźnie wynika, że polska strona w tym sporze  jest całkowicie ignorowana... Wszystko to dzieje się w świetle obowiązującego w Niemczech prawa... Bowiem instytucja państwowa jaką jest JUGENAMT i sądy w sposób antyeuropejski i antyludzki odbierają Polakom wszelkie  prawa do własnych dzieci. Mało tego urzędowo zakazuje się używania języka polskiego w kontaktach z tymi  dzićmi. 

          Za przykład niech  posłuży tu proces jaki wytoczył pan Wojciech Pomorski władzom Hamburga, które zakazały mu zwracania do swoich dzieci w języku polskim. Trudno w to uwierzyć, jest bowiem XXI wiek i od 17.06.1991 roku obowiązuje "Traktat Polsko - Niemiecki o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy" . Nasuwa się tu zasadnicze  pytanie, co od lat wojny zmieniło się w stosunku Niemców do nas Polaków...? Pamiętam z czasów wojny, polskie dzieci o cechach aryjskich, były zabierane rodzicom i wywożone do Niemiec. Tu podlegały całkowitej germanizacji, i dziś, nawet jeżeli żyją, nie wiedzą że ich ojczyzną jest Polska. Czym więc różnią się potomkowie tamtych nazi rodziców, postępując prawie identycznie z polskimi dziećmi dziś...? Ja, przynajmniej nie widzę żadnej różnicy, czyżby prawo niemieckie nie uległo zmianie  ? 

         Przytoczona w TVP sprawa Pana Pomorskiego, jak wynika z wyemitowanej audycji nie ma charakteru jednostkowego. Takich spraw na terenie Niemiec jest wiele. Jest więc problem, którym powinien zająć się Polski Rząd, a szczególnie Minister Sikorski. Jest również pole do popisu dla pana  Władysława Bartoszewskiego, który cieszy się w Niemczech opinią eksperta spraw polsko-niemieckich.  Efekt ich zabiegów dyplomatycznych niech będzie miernikiem ich skuteczności i odzwierciedleniem odstępstwa Niemców od faszyzujących &&& w prawie państwa, w którym rządzą potomkowie tamtych NAZI RODZICÓW.

          

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka