Dzisiaj mija 33 rocznica założenia KOR . Apel opublikowany przez opozycjonistów podpisało czternastu sygnatariuszy. Spośród nich żyje trzech. Antoni Macierewicz, Piotr Naimski i Stanisław Barańczak.
Antoni Macierewicz, niesłychanie gnębiony przez tych , którzy wówczas tak odważni nie byli. Podobnie Piotr Naimski atakowany chociaż w mniejszym stopniu niż Antoni Macierewicz.
Stanisław Barańczak jest za granicą.
Apel był odpowiedzią na represje stosowane przez ówczesne władze przeciwko robotnikom Radomia i Ursusa po ich manifestacjach i strajkach w dniu 25 czerwca 1976 r.
Z czterech punktów wymienionych w „Apelu”
- przyjęcia do pracy wszystkich zwolnionych,
- amnestionowania skazanych i więzionych za udział w strajkach,
- ujawnienia rozmiarów zastosowanych represji,
- ukarania osób winnych łamania prawa.
dwa ostatnie są aktualne do dzisiaj. Nieznane są w pełni rozmiary stosowanych represji wobec robotników ani w 1976 r ani później wobec opozycji w okresie stanu wojennego.
Również winni łamania prawa w miastach Wybrzeża, w Radomiu i Ursusie oraz twórcy stanu wojennego a także ci , którzy represjonowali działaczy związkowych i opozycję w stanie wojennym, mają się dobrze. Nieliczne wyroki jakie zapadły można określić jako karą na mieczu , a nie na ręce , która tym mieczem władała.
Losy żyjących działaczy KOR potoczyły się różnie Macierewicz, Naimski, i Romaszewski , kojarzeni są z PiS , Celiński z lewicą, pozostali z UD i jej późniejszymi mutacjami.
A. Macierewicz tak prześladowany przez władze komunistyczne , więziony i internowany, doczekał w wolnej Polsce nieustannych ataków ze strony poprawnie myślących.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)