Po żenującym zachowaniu siatkarzy , kiedy to zdobywcy złotego medalu odmówili spotkania się z Prezydentem, znowu sportowcy w tle, a raczej klub sportowy Lechia Gdańsk. Jacek Kurski na lokalnym podwórku odegrał się na premierze.
Zarówno D.Tusk jak i Jacek Kurski deklarują się być kibicami Lechii Gdańsk.
Po idiotycznej karze nałożoną na klub w wysokości 5 tys zł przez PZPN za wywieszenie transparentu przez kibiców Lechii upamiętniającego 70 rocznicę napaści Rosji sowieckiej na Polskę 17 września 1939 r , Jacek Kurski w blasku kamer w szaliku klubowym Lechii wpłacił na konto tej kary 1000 zł.
Transparent z patriotycznym hasłem stał się podstawą do szykanowania klubu. Co na to drugi kibic Lechii, D.Tusk. Wygląda na to ,że serca kibiców Lechii ponownie zdobył J.Kurski.
P.O. w swoim mateczniku pokpiła sprawę, czyżby nerwowość w związku ze spadającymi sondażami i stąd brak reakcji pijarowskiej. Sławku Nowaku , atakuje prezydenta (ostatnio za to co powiedział na spotkaniu z Barakiem Obamą), to jego styl , ale, żeby Sławku Nowaku, najlepszy piłkarz wśród premierów nie dbał o swój wizerunek wśród kibiców swojej ulubionej drużyny. Oj niedobrze, niedobrze.


Komentarze
Pokaż komentarze