Dwie kobiety i dwie postawy. Agnieszka Mróz znakomita siatkarka , chora na białaczkę , po ślubie zdecydowała się mieć dziecko. Wiedziała czym to grozi , ale ponieważ była osobą upartą postanowiła zaryzykować. Niby proste ale w jej sytuacji chcieć być matką, mieć dziecko i je urodzić to duża odwaga. Niestety przegrała z chorobą, jednak przed śmiercią była szczęśliwa, oddała swoje życie dla życia dziecka. Dla niej najważniejsze było to ,że przed śmiercią zobaczyła swoją córeczkę.
Alicja Tysiąc z prawa do aborcji zrobiła niemal swój manifest życiowy. Nie przeszkadza jej to ,że mówiąc o aborcji siedzi koło ośmioletniej córeczki , której miało nie być.
Powoływanie się na zdrowie , jest oszustwem , bo czy Alicja Tysiąc urodziłaby córeczkę czy nie , wzrok jej i tak by się pogorszył.
Jej przypadek stał się dla niej źródłem dochodu, wszak dotychczas oprócz 25 tys euro , jeżeli wyrok sie uprawomocni wpadnie następne 30 tys zł . Niezły pieniądz. I jeszcze te feministki i zwolennicy aborcji, którzy lgną do niej jak pszczoły do miodu.Dwie kobiety , dwa podejścia. Która z nich zasługuje na szacunek , niech każdy osądzi sam.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)