Wbrew pozorom sprawa jest bardzo prosta. Tajemniczymi osobnikami rozmawiającymi na cmentarzu czy stacji benzynowej nie byli Drzewiecki , Chlebowski czy Schetyna ( Miro, Zbycho czy Grzesio). To nie oni mieli pomagać i załatwiać sprawę na 90%.
Tylko naiwni mogliby tak przypuszczać. Przecież w tak kryształowej partii jak P.O. nie mogą być tak niecni posłowie.
Tajemniczym Zbychem był no kto ? , ależ oczywiście Zbigniew Wassermann , dlatego K.H. przesłuchiwała go 7 godzin i to jeszcze nie koniec. Ażeby mieć 100% pewności kto maczał palce w ustawie hazardowej ,w kolejce do przesłuchania czekają kolejni posłowie o imieniu Zbigniew: Ziobro, Babalski, Chmielowiec, Dolata, Girzyński i Kozak.
Tajemniczym Miro nie był żaden Drzewiecki , lecz poseł Mirosław Dudziński chociaż z ostrożności procesowej Miro , może być posłanką Mirosławą Masłowską i ją też należy przesłuchać.
I na koniec Grzesio , na pewno nie był to szef MSWiA , ale Grzegorz Piecha , lub Grzegorz Tobiszewski.
Tak pośle Neumann, pośle Sekuła i pośle Urbaniak w pełni się z wami zgadzam , to niecny PiS chciał was wrobić i dlatego musi ponieść surową karę. Posła Stefaniuka nie będzie, trzy wasze głosy wystarczą ,żeby przegłosować każdą brednię.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)