Już za momencik , już za chwileczkę poznamy czy decyzja na, którą czeka cały naród zapadnie. Ludzie bez przerwy oglądają TVN 24, słuchają TOK FM , kiedy prezenterzy tych stacji powiedzą: tak premier Tusk potwierdził , że będzie kandydował w wyborach prezydenckich.
Póki co karawana już idzie , PZPR-owski aparatczyk Szmajdziński , nie mógł zawieść twardogłowych, już ogłosił , że weźmie udział w wyborach.
Na firmamencie zgłoszonych kandydatów , pojawił się Andrzej Olechowski „Must” , agent jak sam twierdzi wywiadu gospodarczego, człowiek światowy w każdym calu , współzałożyciel kilku partii ( BBWR , Ruchu stu, P.O.). Już samo doświadczenie predysponuje go do wystąpienie w szranki o ten najwyższy urząd w Polsce.
Na taką decyzję czekał W Frasyniuk , wierny uczeń nadredaktora , szef U.W. i członek Partii Demokratycznej , z której po tak radosnej nowinie wystąpił.
Jestem pełen obaw o A. Olechowskiego , co będzie jak Olechowski przegra , czy Frasyniuk , będzie nawoływał do bicia przez Olechowskiego tych , którzy na niego nie zagłosowali.
Przecież precedens już był http://www.rp.pl/artykul/137149.html . Frasyniuk namawiał Wałęsę do bicia po twarzy Cenckiewicza i Gontarczyka oraz nazwał ich hołotą.
Próbę zdyskredytowania książki G&C po raz kolejny się nie udała, prokuratura musiała umorzyć sprawę
http://www.tvn24.pl/-1,1636042,0,1,sledztwo-dotyczace-ksiazki-ipn-o-walesie-umorzone,wiadomosc.html . W Frasyniuk będzie się musiał sam bić po twarzy , a to już będzie autoagresja. Strach pomyśleć co zrobi z rękami Frasyniuk gdy Olechowski przegra.


Komentarze
Pokaż komentarze