I znowu skucha. Paweł Wojtunik namiestnik Tuska w CBA, koniecznie chciał znaleźć kwity na niegospodarność i złe działanie CBA pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego.
W grudniu , pojawiły się w prasie przecieki , że znaleziono dowody na nieprawidłowości w CBA. Co więcej , zostanie skierowane zawiadomienie do prokuratury na Mariusza Kamińskiego.
A tu w Nowym Roku 2010 pudło podobnie jak z raportem pani Pitery v ”Dorsz”. Zespół ekspercki dokonywający audytu nic nie znalazł. Nie znalazł , bo nie mógł znaleźć gdyż nieprawidłowości nie było.
Głoszona teza , że CBA było policją polityczną PiS, po raz kolejny legła w gruzach . Nie sprawdziły się donosy , na niezgodne z prawem podsłuchy , wszystkie inne zarzuty w stosunku do CBA również się nie potwierdziły. Teza dla młodych wykształconych wyborców Platformy o państwie policyjnym za rządów J.Kaczyńskiego , może już tylko działać tylko na tych , którzy czekają na cuda Tuska.
Ale chcę podpowiedzieć zwolennikom a zawłaszcza członkom partii miłości. Jest sposób na zmianę audytu na niekorzystny dla M.Kamińskiego. Przecież w tak dużej partii jak P.O. jest więcej Sekułów , Urbaniaków , Neumannów , którzy jak wytresowane pudelki wykonają nawet takie polecenie, o którym się głośno nie mówi , ale tylko o nich się myśli.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)