P.O. trzyma standardy. Dzień bez afery dniem straconym. Z takim postanowieniem w nowy rok wkroczyło P.O. Po skandalicznych wyczynach pana Paszkiewicza prezesa NFZ i ponoć mającej go kontrolować pani min Kopacz , nowa bomba.http://www.tvn24.pl/-1,1637125,0,1,pieniadze-od-nato-wyciekly,wiadomosc.html„Nieprawidłowości na wielką skalę mogły mieć miejsce w podlegającym Ministerstwu Obrony Narodowej Zakładzie Inwestycji Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, który zarządza przekazywanymi Polsce przez NATO pieniędzmi”.
A chodzi o niebagatelne pieniądze, chodzi o dziesiątki milionów euro i setki milionów zł.
Można parafrazować znaną piosenkę” Jak to w MON ładnie , kiedy do kieszeni kilka milionów euro lub złotych wpadnie”.
Likwidator polskiego wojska min Klich nie panuje nad sytuacją. Ale o czym tu mówić gdy stosunek oficerów i podoficerów do szeregowców wynosi 2.7:1 , to nie wojsko się liczy a synekury. Kazimierz Wielki zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną , min Klich grabarz polskiego wojska zastał armię zdolną do boju a zostawił zdolną do …………. No właśnie do czego?
Słowo afera może mieć też pozytywną konotację. P.O. ma aferę z PSL. Brat mniejszy nie zagłosował tak jak tego oczekiwał brat starszy w sprawie posłów Kempy i Wassermanna , sprawa się rypła , może być zadyma.http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Platforma-Obywatelska-polegla-ws.-Kempy-i-Wassermanna,wid,11838092,wiadomosc.html?ticaid=196cc


Komentarze
Pokaż komentarze (13)