Tym słowem można określić zachowanie Chlebowskiego w czasie przesłuchania przez komisję hazardową. Buta, innymi słowy pycha, wyniosłość , tak zachowuje się parlamentarzysta P.O. przyłapany przez służby specjalne na rozmowach z biznesmenem o podejrzanym konduity „ Rysio załatwimy na 90%”.
Z 4500 tys. stron stenogramów dotarły do prasy tylko nieliczne. Prokuratura skutecznie zablokowała dostęp do nich.
Była buta pruska , w stosunku do Polaków , teraz taka sama ogarnęła P.O. Ale coś się zmieniło , to już nie ten sam pocący się jak mysz pod miotłą Chlebowski.
Widać pracę sztabu ludzi nad nim , wiadomo , koledzy go nie opuścili. Pewny siebie , oskarżający tych co go złapali na niecnych rozmowach.
Przypomina mi to ferajnę a raczej mafię, która jest bezwzględna dla tych co zdradzili , ale zawsze pomocna dla tych co milczą. Tak jest z Chlebowskim.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)