Kto tym razem będzie miał kłopot?http://www.rp.pl/artykul/430067_Sobiesiak_mowi__co_innego.html
W przypadku głośnego artykułu w Rzeczpospolitej z października ubiegłego roku sprawa była prosta. Wraże Donaldowi Tuskowi siły z CBA zrobiły kontrolowany przeciek na kolegów Donalda Tuska , którzy spokojnie kręcili lody. Zastawiły pułapkę na premiera , ujawniając lodziarnie i jej powiązania. Było w kogo bić jak w bęben. Poleciał Mariusz Kamiński, jako zastawiacz pułapek czyli traper.
Aż tu dzisiaj , kolejna pułapka. Z prokuratury również wyciekły stenogramy przesłuchań z 6 stycznia 2010 r Sobiesiaka, które nijak się mają do zeznań Grzegorza Schetyny i Zbigniewa Chlebowskiego przed Komisją Hazardową i ich współpracownika Rosoła.
Kto na kogo zakłada pułapki , a może to służby podległe Donaldowi Tuskowi zakładają pułapki , na byłych kolegów żeby ich ostatecznie pogrążyć.
Kierując się logiką jaką zastosowaną w stosunku do Mariusza Kamińskiego , to może teraz „ poleci” Donald Tusk , czy może jakaś inna osoba wydelegowana z ferajny?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)