Donald Tusk po zdobyciu władzy zarzucał ekipie Jarosława Kaczyńskiego „Bizancjum”, Publicznie deklarował , że takiego przepychu już nie będzie.
Koniec Bizancjum
„Na pewno nie będzie "Bizancjum", jakie było przy poprzednim rządzie. Ochrona premiera i ministrów zostanie ograniczona do minimum - oświadczył wczoraj Paweł Graś (43 l.), który będzie odpowiadać za bezpieczeństwo premiera. Co oznacza to minimum? Nowy szef rządu zamierza poruszać się tylko jednym samochodem BOR w towarzystwie jednego osobistego ochroniarza i kierowcy, a także chce zrezygnować z ochrony dla dzieci i żony”.
Ale to nie jest bajka dla dobrych dzieci: minęło ponad dwa lata rządów aescety Tuska a lud który uwierzył w bajki czyta:
TUSK JEŹDZI NA PIŁKĘ TRZEMA LIMUZYNAMI
W jednej limuzynie ochroniarze, w kolejnej szef rządu, w trzeciej - dwaj, trzej podwożeni gracze. Tak Donald Tusk wybrał się na mecz piłki nożnej, by odstresować się po posiedzeniu rządu. Interesujące, że tym razem znów wygrała drużyna premiera. Ciekawe, dlaczego?
Cieszmy się maluczcy to jest ograniczenie , przecież limuzyn mogło być więcej , dla każdego piłkarza jedna. W taki sposób ogranicza się ekipa Tuska , bierzmy z niej przykład.
http://www.se.pl/archiwum/zona-tuska-nie-dla-bor_40239.html
http://www.dziennik.pl/polityka/article546939/Tusk_jezdzi_na_pilke_trzema_limuzynami.html


Komentarze
Pokaż komentarze (8)