Wrzask , dziesiątki wypowiedzi , obrona Donalda Tuska , atakowanie Mariusza Kamińskiego.
Taka była reakcja na działanie CBA w sprawie afery hazardowej. Powiadomienie premiera , przez Mariusza Kamińskiego o działaniach jego najbliższych kolegów partyjnych nazwano pułapką. Sławomir Nowak , który ogłosił swojego pryncypała geniuszem nazwał działanie Mariusza Kamińskiego „ diaboliczną pułapką”.
W poniedziałek w Newsweeku albo jak kto woli Njuskwiku ukazał się wywiad przeprowadzony przez dwóch dziennikarzy Śmiłowicza i Stankiewicza.
Dziennikarze dopytywali Jarosława Kaczyńskiego czy posiada jakąś wiedzę , na temat Radosława Sikorskiego , która dyskredytowałaby go w ubieganiu się o fotel prezydenta. Jarosław Kaczyński odparł , że taką wiedzę posiada. No i zaczęło się.
Tę wiedzę nazwano hakami. Fakt , że wiedza ta miała gryf tajności , nie przeszkadzała tym , którzy tak bronili Donalda Tuska.
Wiedzę , którą posiada Jarosław Kaczyński posiada również Donald Tusk i może tę wiadomość odtajnić. Czyli krótko mówiąc , jeżeli dwóch premierów, jeden były a drugi obecny posiada tą samą wiedzę , to w jednym wypadku (byłego premiera) , ta wiedza jest hakiem a w drugim, wiedzą tajemną premiera Donalda.
I tu mamy klasyczny przykład pułapki zastawionej przez dziennikarzy na Jarosława Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński nie może mówić o czymś czego jego przeciwnik polityczny Donald Tusk nie odtajni.
http://www.rp.pl/artykul/371375,422175_Winny_Tusk_lub_Cichocki_.html


Komentarze
Pokaż komentarze (2)