Platforma chyba zapomniała co oznacza słowo demokracja. Demokracja w języku greckim oznacza rządy ludu.
Jak się ma ta szopka , którą Platforma nazywa prawyborami ? Przecież nie było żadnego procesu oddolnego , który wyznaczyłby kandydatów.
Na podstawie sondaży Donald Tusk arbitralnie wyznaczył dwóch kandydatów , którzy mają ubiegać się w drodze plebiscytu o nominację partii na kandydata w wyborach prezydenckich.
Żeby było jeszcze ciekawiej , to liczący głosy zaufani Donalda Tuska będą znali wynik głosowania każdego członka partii. Po prostu tak to zostało skonstruowane. I tylko ciemny lud uwierzy , że ten cyrk ma coś wspólnego z demokracją.
A bieda tym , którzy zagłosują inaczej niż ustalono przy zielonym stoliku , bo przecież wiadomym jest , że zarówno Donald Tusk jak i Grzegorz Schetyna mają długie ręce.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)