Tytuł postu jest prowokacyjny. Nie nawołuję ani do zabijania ani do jazdy po pijanemu samochodem. W Trójmieście toczy się proces młodego mężczyzny ( 20 lat) , który jadąc po pijanemu samochodem przez miasto z szybkością 160 km/h , uderzył w bok drugiego samochodu , którym jechało trzech braci 19, 15 i 11 lat . Trzej bracia zginęli , sprawcy nic się nie stało, uciekł z miejsca wypadku. Policja złapała go oraz pasażerów, którzy z nim jechali.
Tutaj dochodzę do sedna sprawy. Musicie państwo wiedzieć , że za zabójstwo trzech osób grozi sprawcy maksymalnie 12 lat więzienia.
Każdemu zdrowo myślącemu człowiekowi nie mieści się w głowie , że za takie przestępstwo można dostać tylko 12 lat.
Taka jest właśnie Polska , z liberalnym prawem dla przestępców. Za jazdę po pijanemu na rowerze można dostać rok więzienia za zabicie trzech osób 12 lat. Pytam się gdzie adekwatność czynu i kary. Ile jeszcze musi zginąć osób zabitych przez pijanych kierowców , żeby te skądinąd liberalne prawo zmienić. Podobnie z brutalnymi gwałtami , gdzie na zachodzie za taki czyn można dostać dożywocie u nas średnio 4-5 lat.
Polska jest krajem słabym , gdzie pobłażliwość dla przestępców owocuje takimi przestępstwami. Zabicie policjanta oraz ostatnio kilka pobić policjantów przez młodych ludzi świadczą o rozpasaniu i poczuciu bezkarności. Dotyczy to zwłaszcza młodych ludzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)