alex.sorga alex.sorga
683
BLOG

KUPA

alex.sorga alex.sorga Kultura Obserwuj notkę 12

 Pewnego razu Kuba Wojewódzki postanowił zawstydzić obywateli. Za powód zawstydzenia obrał sobie kupy psów polskich, leżące na polskich trawnikach i chodnikach. Kupy dające ładny zapach w polskim powietrzu i niezły poślizg polskim przechodniom, którzy w taką polską kupę wdepnęli.

Podobno wejście w kupę jest zwiastunem nadchodzącego szczęścia.

Polskiego szczęścia.
 
Kubie nie było tego szczęścia dość więc zaakcentował „kupowy zwyczaj Polaków i polskich psów” wbijając w brązową zawartość polską flagę. W końcu Polska na kupie stoi, a kto nie wierzy niech przeleci się wczesną wiosną, tuż po pierwszych roztopach, do parku i podziwia ślady polskiego patriotyzmu i dbania o nasze wspólne polskie dobro.
 
Wtedy w takim parku tylko flagi polskie by powiewały…
 
Oczywiście patrioci wszelkiej maści wpadli w histerię i prawie zlinczować chcieli Kubę Wojewódzkiego… a że Kuba do tego wszystkiego śmierdzi jeszcze forsą i jeździ wypasioną bryką – to chęć zlinczowania nabierała mocy.
 
Kupa Kuby była mała, flaga też  i mieściła się na stoliku w studio…
 
Dlatego musiało nastąpić coś co przyćmiłoby blask kupy studyjnej :)
 
Poseł Dorn, który po czasie banicji znowu jest bliźniakiem prezesa i nawet z prezesem gadał, natychmiast stworzył wersję „kupy pisolubnej”… takiej, która miała być większa od "kupy kubowej" i mogła na sobie nosić też flagę, ale nie taką malutką polską tylko wielką - unijną.
 
Na tę okoliczność Dorn wybrał dzień pierwszy lipca czyli dzień objęcia polskiej prezydencji w parlamencie UE i zebrał dużo kup… kupy nabrały ludzkiego wyglądu i miały na sobie koszulki z napisem: kupa gminna, powiatowa i wojewódzka…
 
Na te kupy Dorn wraz z widzami wbijali sobie flagi UE a prowadzący akcję konferansjer powiedział:
 
„Wartości Kuby Wojewódzkiego zeszły już do poziomu polskiej gminy”
 
Znaczy się, że polska gmina według Dorna to jedno wielkie goowno?
 
Absolutnie nie.
 
Nie tylko gmina.
 
„Wartości europejskie schodzą na niższe pokłady niż wszystkich poziomów podziału administracyjnego Polski i to jest nasz wkład w UE – łączymy to co kupowate z tym co europejskie”
 
Wygląda na to, że poseł Rzeczypospolitej Ludwik Dorn widzi nasz wkład w Unię pod postacią goowna, albo wartości europejskie schodzą do poziomu goowna… trudno dokładnie zinterpretować wypowiedź Dorna, ale możemy przypuszczać, że był jak zwykle pod wpływem - jak na prawdziwego patriotę przystało.
 
Abstrahując od tego co Dorn sądzi o naszych gminach, powiatach i województwach, na które składają się także obywatele tam mieszkający, zastanawia mnie dlaczego kupy Dorna przybrały postać ludzką i dlaczego były w pozycji klęcząco-leżącej…
 
Co miały pokazać?
 
Jakie było przesłanie?
 
Że te obkupione postacie to Polska?
 
Czy tak Dorn widzi nasz kraj?
 
A może chciał powiedzieć, że teraz to Unia nieźle wdepnęła?
 
Czy może przybrane pozycje przez obkupione postacie z wystawionymi zadkami sugerują: „Hej Unio! Śmiało możecie teraz Polskę… ”?
 
A może to sygnał dla naszych unijnych partnerów, że Unia jest goowno warta?
 
Jakie przesłanie niósł ten happening na cześć polskiej prezydencji... nikt przecież teraz nie uwierzy, że to miało coś z Kubą wspólnego ponieważ jakiś koncert organizował...
 
Bez żartów :)
 
*****
 
Proponuję Dornowi wymyśleć jakieś odpowiedzi gdyż prawdopodobnie już w poniedziałek, jego przekaz będzie przedmiotem zainteresowania dziennikarzy zagranicznych.
 
A dziennikarzom polskim proponuję iść trasą, którą poseł Dorn chodzi ze swoją psinką na spacer. I wziąć ze sobą małe, polskie flagi…
 
Zobaczymy wtedy czy poseł Dorn jest prawdziwym patriotą.
 
alex

 

alex.sorga
O mnie alex.sorga

.................................... ............................................ .....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Kultura