alex.sorga alex.sorga
698
BLOG

Skoro agent Tomek może to dlaczego nie kibol?

alex.sorga alex.sorga Rozmaitości Obserwuj notkę 22
W ostatni czwartek 21 lipca, sejmowa komisja sprawiedliwości na wniosek PiS omawiała "prześladowania osób mających negatywny stosunek do obecnych władz" - jako przykłady tych "prześladowań" PiS podał przeszukanie ABW u autora strony antymokor.pl i ukaranie mandatami kibiców za okrzyki o "matole".  Komisja wysłuchała kibiców, ukaranych za okrzyki: "Donald matole, twój rząd obalą kibole"…
 
Zaczęło się znowu, sami przyznacie :)))
 
 
"Nie mylmy walki z chuligaństwem z walką z antyrządowymi hasłami, których jak się okazuje nie można dzisiaj głosić".
 
 
Kto to powiedział?
 
Powiedział to ostatniego dnia maja przedstawiciel opozycji, tym razem Mariusz Kamiński, a ponieważ nazwisko Kamiński zaczyna się głupio kojarzyć z CBA albo tym łysym co do PJN przeszedł - to wyjaśnię, że chodzi o takiego sympatycznego posła, który sam kiedyś powiedział, że PiS plecie bzdury... to znaczy mówi od rzeczy, ale konkretnie :)))
 
 
Plecie więc poseł bzdury często i w prezesowym stylu: sondaże są obiektywne gdy pokazują prawdę - tzn. prezesowi rośnie. Internet jest miejscem swobodnej wymiany poglądów, a ta wymiana powinna mówić o tym, że PiS jest ok - jeżeli mówi, że Platforma jest ok to mamy do czynienia z bojówkami internetowymi Platformy i oczywiście z zamachem na wolność słowa.
 
To Mariusz Kamiński ten Sympatyczny,  nazwał premiera człowiekiem bez honoru, gdyż w styczniu premier był w Dolomitach na urlopie, a nie na wojnie polsko-ruskiej, którą samotnie prowadził już od roku prawie, prezes Kaczyński.
 
W obecnych chwilach tematem numer jeden jest znowu kibolstwo polskie, a nie tylko Smoleńsk, co już czyni sytuację bardzo podejrzaną. Kibolstwo polskie zdemolowało swego czasu jakiś stadion w Kownie, a potem zrobiło demolkę w ojczyźnie. Zrobiło taką demolkę, że rząd podjął rękawicę i poszedł na wojnę, ale... z kibolami.
 
Okazało się jednak, że kibolstwo chcąc nie chcąc przyczyniło się do sondażowego wzrostu poparcia społecznego dla premiera i odzew prezesa był natychmiastowy.
 
Pojawiły się dwie wersje:
 
Premier chce przykryć swoją bezradność w rządzeniu więc znalazł sobie temat zastępczy... Pytanie opozycji brzmiało: kto tak naprawdę prowokuje zamieszki na stadionach i komu są one potrzebne. Wszystko wskazywało na to, że premier chciał pokazać obywatelom, że silny chłop jest i co najciekawsze to mu się nawet udało.
 
Więc trzeba było zmienić interpretację czynu z "demolki" na "zamieszki niezadowolonych z władzy obywateli".
 
*****
 
Kibol to kibol, grubo ciosany i tak naprawdę niewiele go obchodzi przeciwko komu i z kim pójdzie. Prezes wyczuł polityczny geszeft i przed stadionami na kibolskich protestach pojawiły się transparenty: Donald matole, twój rząd obalą kibole...
 
Ta wersja została oficjalnie zatwierdzona przez władze PiS i dzisiaj w mediach pojawiają się ci mniej zryci posłowie, by nie zniechęcić obywateli do odruchowego wyłączania telewizora na widok Kempy, Kurskiego czy Błaszczaka.
 
Posłowie ci, nie zryci jeszcze mówią, że rozumieją kibiców, ponieważ nikt nie zniesie dłużej taaakiej ceny cukru, kibice biją innych kibiców ponieważ tamci inni mają oczy Tuska, kibice demontują stadiony ponieważ walczą z aferami rządu Tuska i nie dopuszczą by ze złodziejskich pieniędzy budować ławki, na których usiądą uczciwi obywatele Rzeczypospolitej, słuchający ojca Rydzyka i prezesa Jarosława.
 
Politycy PiS zawsze będą popierać uczciwych obywateli i tych, którzy swoje niezadowolenie pokazują na stadionach. Jeżeli ktoś tego nie kuma i zasugeruje, że Prawo i Sprawiedliwość współpracuje z chuliganami to - tutaj poseł Kamiński Mariusz zaznaczył wyraźnie - sąd jak w mordę i "może jak kilku polityków PO zapłaci solidną kwotę za ogłoszenia z przeprosinami w mediach to oduczą się kłamać i manipulować".
 
Ponieważ wszyscy chcą powrotu prezesa do REALNEJ władzy.
 
Mariusz Kamiński Sympatyczny jednak nie powiedział jak będzie prezes rozpoznawać tych zdrajców i chuligaństwa popierającego Tuska od kibiców walczących o dobro Polski.
 
Kilka tygodni temu pierwsze jaskółki już pojawiły się. Mianowicie niezadowoleni z rządów Platformy kibice złapali jakiegoś smarkacza na ulicy i wycięli mu żyletką nazwy klubów piłkarskich na czole, policzkach i brodzie. Policja, po nagłośnieniu sprawy, schwytała już jednego z walczących o wolność i sprawiedliwość społeczną kibica. Ma dwadzieścia lat i na wszelki wypadek przemieszczał się kanałami... mimo to został schwytany.
 
Teraz możemy tylko oczekiwać nazwania go bohaterem, opozycjonistą czy męczennikiem (jeżeli trafi do pudła). A na dniach być może prezes zaproponuje mu startowanie w wyborach do parlamentu z listy PiS...
 
Co takie zdziwienie?
 
Skoro Agent Tomek może... 

 

alex 

alex.sorga
O mnie alex.sorga

.................................... ............................................ .....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Rozmaitości