A takie tam sobie na temat złotej polskiej jesieni :)
Za naszym oknem pada deszcz
Na piecu skrzypce stroi świerszcz
Dziewczyny płaczą, bo skończyło się już lato
I tylko słychać gdzieś...
Pnie drzew pokryły się dawno mchem
Wiatr rozwiał jeszcze jeden dzień
A na ścierniskach pozapalały się ogniska...
Wywietrzał dawno zapach żniw
Szczelnie zamknięto wszystkie drzw i
Ludzie czekają może już jutro będzie biało
Pod piecem cicho brzmi...
Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
Uciekł na drogę pokochał wierzbę i nagle gdzieś się rozpłynął
A strach na wróble leży samotny w polu
Mysz go rzuciła uciekła do stodoły
Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
Dziś ze świerszczami zasnął już na zimę...

*tekst z piosenki Magdy Umer


Komentarze
Pokaż komentarze (3)